Serdeczne powitanie lidera I ligi przez fanów Widzewa

9/3/2010, ilość komentarzy: 0, Dziennik Łódzki - Bogusław Kukuć, fot.Krzysztof Szymczak

Potomkowie tych, którzy witali piłkarzy Widzewa wracających z Warszawy po legendarnym triumfie nad Legią zapewniającym mistrzostwo Polski, czekali na powrót do klubu liderów pierwszej ligi po meczu z ŁKS przy al. Unii.

Setki kibiców przyszło pod budynek klubowy przy al. Piłsudskiego podziękować swoim ulubieńcom za walkę w meczu z lokalnym rywalem i efektowne zwycięstwo 4:1. Gdy autokar z widzewiakami podjechał pod stadion, kibice odpalili kilkanaście rac. Potem wysiadający zawodnicy zostali wyściskani, a Ugo Ukah był nawet podrzucany do góry. Zawodnicy udali się do szatni, a w międzyczasie kibice zostali wpuszczeni na sektor pod zegarem. Po chwili piłkarze wyszli do nich i wspólnie bawili się jeszcze przez kilkanaście minut. Na koniec była jeszcze zabawa w wojnę na śnieżki. Widzewscy fani żałowali, że zakaz PZPN udziału zorganizowanej grupy w wyjazdowym meczu Widzewa obowiązywać będzie także w meczu z Wartą w Poznaniu.

W poniedziałek już o godzinie dziesiątej piłkarze mieli pomeczowy rozruch i odnowę. Choć jubileuszowe derby były twarde, to żaden zawodnik zwycięskiej drużyny nie odniósł kontuzji. Nie oznacza to jednak, że zasada "Nie zmieniam zwycięskiego składu" może być zastosowana przez trenera Pawła Janasa w kolejnym meczu. W sobotnim spotkaniu z Wartą w Poznaniu w zespole gości nie będzie mógł wystąpić z powodu kartek Dudu. Brazylijczyk walczył dzielnie w obronie, ale także był wykonawcą wolnych i rogów. Po jednym z nich widzewiacy zdobyli prowadzenie, a centra Dudu trafiła na głowę Mindaugasa Panki. Była to kopia asysty i gola, jakiego Litwin strzelił w ostatnim meczu kontrolnym ze Startem Otwock w Łodzi. Wiele wskazuje na to, że w sobotę do widzewskiej defensywy wróci rekonwalescent Tomasz Lisowski.

Wprawdzie były podstawy do straszenia Widzewa przed meczem z ŁKS, choćby tym, że rywale przy al. Unii w tym sezonie jeszcze nie przegrali. Widzewiacy dali dowód piłkarskiej dojrzałości i wyższości nad pozostałymi pretendentami do ekstraklasy i wygrali mecze w Zabrzu z Górnikiem, w Szczecinie z Pogonią oraz teraz z ŁKS przy al. Unii. Te rezultaty chyba przesądzają sprawę prymatu klubu z al. Piłsudskiego.

W normalny rytm treningowy wchodzą już Sebastian Madera i Adrian Budka. Hiszpan Fernando Arriero też wkrótce dołączy do kolegów.

 
Twój komentarz:
© 2002-2010 Dziennik www.widzewlodz.pl Wszelkie Prawa Zastrzeżone.
Partner serwisu: Livescore



Arka Gdynia


Widzew Łódź

-:-


Typer widzewlodz.pl

sobota, 11. września 2010, 19:15
Narodowy Stadion Rugby - Gdynia, ul. Sportowa
1.Polonia Warszawa4107 - 1
2.Jagiellonia Białystok4107 - 2
3.GKS Bełchatów498 - 5
4.Wisła Kraków494 - 3
...
15.Śląsk Wrocław443 - 5
16.Polnia Bytom544 - 6
17.Zagłębie Lubin544 - 7
18.Cracovia Kraków403 - 11
pełna tabela
hale stalowe