załóż konto

Strona główna » Aktualności » III liga gr.1: Podsumowanie 19. kolejki

III liga gr.1: Podsumowanie 19. kolejki

niedziela, 19.03.2017, 21:45; 2998 odsłon, komentarze: 1

III liga gr.1: Podsumowanie 19. kolejkifot. Joker

Dziewiętnasta seria gier w pigułce.

21 - tyle goli obejrzeli kibice w drugiej wiosennej kolejce. Dokładnie tyle samo trafień piłkarze zanotowali na inaugurację wiosennych zmagań. Aż pięć z nich padło po strzałach z rzutów karnych - ale po kolei...

"HURAGAN EMOCJI"

Sobotnie strzelanie rozpoczęło się w Wołominie, gdzie przyjechał Kaczkan Huragan Morąg. Faworytem spotkania byli goście, ale to zawodnicy przedostatniej ekipy w tabeli jako pierwsi cieszyli się z prowadzenia. Już w 2. minucie po nieudanej pułapce ofsajdowej zastawionej przez podopiecznych trenera Czesława Żukowskiego, oko w oko z Mateuszem Lawrencem stanął Radosław Śledziewski. 18-letni pomocnik nie pozostawił żadnych szans o dwa lata starszemu golkiperowi. Gol dodał wołominianom pewności siebie. Piętnaście minut później prowadzili już 2:0. Ponownie na listę strzelców wpisał się Radosław Śledziewski. Młodzian wykorzystał swoje przyspieszenie i ospałość morążan. Niespodzianka była bardzo blisko. Gdy wydawało się, że piłkarze Andrzeja Grelocha spokojnie będą mogli kontrolować przebieg spotkania, nadeszła 22. minuta. Wtedy też w polu karnym pociągany za koszulkę był Radosław Lenart i sędzia bez chwili wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł etatowy wykonawca rzutów karnych, Daniel Chiliński i pokonał Łukasza Derejkę. Warto podkreślić, że przy odrobinie szczęścia, bramkarz miejscowych mógł wybronić ten strzał. Gol kontaktowy sprawił, że zawodnicy z Mazur ruszyli do ataku. Akcje ofensywne stwarzali sobie również wołominianie. Dobrze jednak spisywali się obaj bramkarze. W pierwszej połowie więcej goli już nie oglądano. W drugą odsłonę zdecydowanie lepiej weszli goście. W 47. minucie błąd defensywy gospodarzy wykorzystał Paweł Galik, który precyzyjnym, płaskim strzałem z 17. metrów zmusił Łukasza Derejkę do ponownej kapitulacji. Chwilę później 29-letni bramkarz mógł wyciągać futbolówkę z siatki po raz trzeci, ale po strzale głową Daniela Chilińskiego popisał się kapitalną interwencją. Na swoje nieszczęście, wskutek odniesionej kontuzji musiał opuścić plac gry w 65. minucie. Między słupkami zastąpił go Jakub Chrostowski. Goście atakowali, ale 24-latek spisywał się bez zarzutu. Szczególnymi umiejętnościami popisał się w samej końcówce spotkania, gdy w sytuacji sam na sam powstrzymał Mateusza Czornieja. Huragany próbowały wzajemnie się zmieść z boiska, ostatecznie jednak przyszło im się podzielić punktami. Remis z pewnością nie zadowala żadnej ze stron.

źródło: youtube.com/Huragan Morąg TV

Za tydzień w sobotę (25 marca) morążanie podejmą Ruch Wysokie Mazowieckie. Huragan Wołomin wyjedzie poszukać punktów w Ełku.

Huragan Wołomin - Kaczkan Huragan Morąg 2:2 (2:1)

[1:0] 2' R. Śledziewski
[2:0] 17' R. Śledziewski
[2:1] 22' D. Chiliński (rzut karny)
[2:2] 47' P. Galik 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

"TYLKO PUNKT"

W Ząbkach rezerwy Legii Warszawa rywalizowały z Sokołem Ostróda. Przyjedzni podbudowani zwycięstwem sprzed tygodnia (z Lechią 1:0 - przyp. red.), chcieli podtrzymać dobrą passę. Z kolei dla zawodników trenera Krzysztofa Dębka mecz był okazją do pierwszego wiosennego zwycięstwa (porażka na inaugurację z Finishparkietem 0:2 - przyp. red.). O pierwszej połowie można napisać tyle, że się odbyła. Najlepszą sytuację gospodarze mieli w 41. minucie, jednak strzał Mateusza Leleny z pięciu metrów instynktownie odbił Kamil Kotkowski. Znacznie więcej emocji przyniosło drugiej 45. minut. Kilka minut po zmianie stron na prowadzenie wyszli goście. Po dośrodkowaniu w pole karne, do piłki wyskoczył Adrian Pluta i uderzeniem głową defensor przelobował Radosława Majeckiego. Trzeba jednak podkreślić, że w tej sytuacji golkiper Legii był bez szans. Chwilę później zespół trenera Karola Szwedy stanęli przed szansą wyjścia na dwubramkowe prowadzenie. Arbiter uznał, że Radosław Majecki w "szesnastce" nieprzepisowo powstrzymywał Michała Jankowskiego i zdecydował się podyktować rzut karny dla przyjezdnych. Oko w oko z 17-letnim bramkarzem warszawian stanął doświadczony Robert Hirsz. Tym razem jednak 27-latek musiał uznać wyższość młodego wychowanka Arki Pawłów. Po tej interwencji "Wojskowi" ruszyli do zmasowanego ataku. W 81. minucie przed polem karnym faulowany był jeden z zawodników gospodarzy. Na bezpośredni strzał z rzutu wolnego chwilę później zdecydował się Miłosz Szczepański. Po uderzeniu 18-letniego pomocnika futbolówka odbiła się od słupka, pleców próbującego interweniować Kamila Kotkowskiego i ostatecznie wylądowała w siatce. Podrażnieni stratą gola goście nie wytrzymali nerwowo. W 85. minucie brutalnego faulu na Tomaszu Nawotce dopuścił się Kamil Smyt. Irracjonalne zachowanie 21-letniego napastnika było przyczynkiem boiskowej awantury, w której udział wzięli piłkarze i członkowie sztabów szkoleniowych obu drużyn. Sędzia poprawnie zinterpretował całe zajście. Wyjął z kieszonki czerwoną kartkę i odesłał ostródzianina do szatni. Sokół ostatecznie zremisował spotkanie 1:1. Piłkarze trenera Karola Szwedy pretensje mogą mieć wyłącznie do siebie. Legia II na wiosnę wciąż bez zwycięstwa. Piłkarze ze stolicy wprawdzie 4 marca pokonali u siebie Kaczkan Huragan Morąg (3:0 - przyp. red.), to jednak ten triumf należy dopisać do ich jesiennych statystyk. Było to zaległe starcie, którego podopieczni trenera Krzysztofa Dębka nie mogli rozegrać w pierwotnym terminie 13 listopada (16 kolejka - przyp. red.). 

źródło: youtube.com/Legia.net

W trakcie 20. kolejki, w sobotnie popołudnie Sokół na własnym terenie będzie gościł ŁKS 1926 Łomża. Ze względu na powołania reprezentacyjne dla zawodników "Wojskowych", ich wyjazdowe spotkanie z Sokołem Aleksandrów Łódzki zostało przełożone na 26 kwietnia.

Legia II Warszawa - Sokół Ostróda 1:1 (0:0)

[0:1] 49' A. Pluta
[1:1] 82' K. Kotkowski (gol samobójczy)

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

"GOL NA WAGĘ UCIECZKI"

W Warszawie spotkały się ze sobą Ursus i MKS Ełk, czyli ekipy, które wiosenne zmagania rozpoczęły od porażek. Gospodarze przed tygodniem ulegli na wyjeździe Kaczkanowi Huraganowi Morąg (1:0 - przyp. red.), natomiast goście przed własną publicznością musieli uznać wyższość łomżyńskiego KS-u 1926 (1:3 - przyp. red.). Od pierwszego gwizdka sędziego widać było, że zespołom bardzo zależy na zainkasowaniu kompletu oczek. Stworzyły sobie kilka dogodnych sytuacji, ale zarówno Artur Haluch, jak i jego vis-à-vis Adam Radzikowski spisywali się między słupkami bez zarzutu. Wynik spotkania dopiero w 61. minucie otworzył Daniel Świderski. 22-letni napastnik w sytuacji sam na sam pokonał golkipera gospodarzy. Dla najskuteczniejszego zawodnika ełczan było to już siódme trafienie w sezonie. "Traktorki" próbowały odrabiać straty, ale ich akcje kończyły się niepowodzeniem. Podopiecznym trenera Michała Pulkowskiego w 80. minucie rękę podali goście. Drugi żółty i w konsekwencji czerwony kartonik obejrzał Mateusz Butkiewicz i zawodnicy trenera Mirosława Dymka musieli ostatnie dziesięć minut grać w osłabieniu. Ostatecznie udało im się dowieźć zwycięstwo i po ostatnim gwizdku sędziego mogli wznieść ręce w geście triumfu. Premierowe na wiosnę zwycięstwo ełczan pozwoliło im opuścić strefę spadkową i wskoczyć na 14. miejsce w tabeli.

Ursus na swoje pierwsze zwycięstwo w rundzie rewanżowej będzie musiał poczekać co najmniej tydzień. W niedzielne (26 marca) przedpołudnie zmierzą się na wyjeździe z wiceliderem z Nowego Miasta Lubawskiego. Ekipa z Mazur dzień wcześniej podejmie wołomiński Huragan.

Ursus Warszawa - MKS Ełk 0:1 (0:0)

[0:1] 61' D. Świderski 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

"STATUS QUO"

Rozpędzony Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie po domowym zwycięstwie nad rezerwami Legii (2:0 - przyp. red.), wybrał się do Łomży. Gospodarze w poprzedniej serii gier na wyjeździe ograli MKS Ełk (1:3 - przyp. red.), więc nie zamierzali klękać przed wiceliderem. Spotkanie było wyrównane do 36. minuty. Wtedy też do bramki strzeżonej przez Pawła Lipca piłkę posłał Kamil Jackiewicz. Dla 33-letniego napastnika było to już jedenaste trafienie w sezonie. Jest on najskuteczniejszym graczem w talii trenera Sławomira Majaka. Jedenaście minut po przerwie goście ponownie trafili do siatki łomżan. Na listę strzelców wpisał się Damian Kostkowski. Jak się finalnie okazało, obrońca świętujący kilka dni wcześniej (14 marca) swoje 24. urodziny ustalił wynik spotkania. Podobnie jak na inaugurację, "Nowomiejskie Lwy" strzelają dwa gole, nie tracąc żadnego.

W kolejnym meczu wicelider na własnym terenie sprawdzi formę Ursusa. Zawodników trenera Mateusza Miłoszewskiego czeka wyjazd do Ostródy.

ŁKS 1926 Łomża - Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 0:2 (0:1)

[0:1] 36' K. Jackiewicz
[0:2] 56' D. Kostkowski 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

"HISTORYCZNE ZWYCIĘSTWO"

W ostatnim sobotnim spotkaniu Widzew Łódź gościł Motor Lubawa. Był to mecz wyjątkowy, ponieważ pierwszy na pachnącym nowością obiekcie czterokrotnego mistrza Polski. Na trybunach stadionu przy al. Piłsudskiego 138 zasiadło blisko 18 tysięcy kibiców, w tym wielu gości specjalnie zaproszonych na tę wyjątkową okazję. Mogło się wydawać, że podopieczni trenera Przemysława Cecherza dosłownie "zjedzą" zajmującego ostatnią lokatę beniaminka. Przecież piłkarze trenera Krzysztofa Malinowskiego po 18 kolejkach na swoim koncie mieli tylko jeden punkt. W pierwszym meczu rundy rewanżowej ulegli na wyjeździe Pelikanowi Łowicz (2:0 - przyp. red.). Warto jednak pamiętać, że na inaugurację wiosennych zmagań łodzianie również nie zachwycili. Po trudnym i wyrównanym spotkaniu wprawdzie wywalczyli trzy oczka w Nowym Dworze Mazowieckim (1:2 - przyp. red.), ale wydaje się, że wciąż do optymalnej formy im daleko. Po oficjalnej ceremonii otwarcia widzewskiego Domu piłkarze pojawili się na murawie. Mogłoby się wydawać, że żywiołowy doping miejscowych fanów sparaliżuje gości i tym będą plątać się nogi. Tak się nie stało. Piłkarzy Motoru atmosfera tylko mobilizowała, zdenerwowanie było widać w grze gospodarzy. Choć atakowali, to nie mogli znaleźć recepty na dobrze dysponowanego Damiana Suszczewicza. Były bramkarz Finishparkietu skapitulował w 23. minucie, gdy po trójkowej akcji Marcina Krzywickiego, Bartłomieja Gromka i Mateusza Michalskiego ten ostatni z najbliższej odległości wpakował futbolówkę do siatki. Po trafieniu na 1:0 wszyscy myśleli, że pójdzie z "górki". Do końca pierwszej połowy wynik już się jednak nie zmienił. Warto jednak podkreślić, że piłkarze z Lubawy nie przyjechali do Łodzi tylko się bronić. Kilka razy interweniować musiał Patryk Wolański. Po zmianie stron Widzew wciąż starał się atakować, ale w grze było wciąż dużo niedokładności. Goście umiejętnie się bronili i szukali swoich szans. W 70. minucie do wyrównania mógł doprowadzić Roman Śnieżawski, ale po jego strzale dobrą interwencją popisał się Patryk Wolański. W samej końcówce spotkania brakowało piłkarskiej jakości, a nie zmieniający się skromny wynik 1:0 wywoływał nerwowość zarówno na murawie, jak i trybunach. Na szczęście dla Widzewa w doliczonym czasie gry, gola na 2:0 - po asyście wprowadzonego po przerwie Dawida Kamińskiego - strzelił Daniel Mąka. Historyczne zwycięstwo na nowym stadionie i trzy punkty zostały w Łodzi. Pełną relację z meczu znajdziecie TUTAJ. Mecz możecie obejrzeć TUTAJ.

W najbliższą sobotę łodzianie ponownie rozegrają mecz przed własną publicznością. Ich rywalem będzie Pelikan Łowicz. Do Lubawy przyjedzie znajdująca się w kryzysie Concordia Elbląg.

Widzew Łódź - Motor Lubawa 2:0 (1:0)

[1:0] 23' M. Michalski
[2:0] 90+2' D. Mąka 

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

"MIRECKI ZA TRZY"

Jeden z czterech niedzielnych meczów został rozegrany w Tomaszowie Mazowieckim. Na teren liżącej rany po porażce z Ostródy (1:0 - przyp. red.) przyjechała rozpromieniona domowym zwycięstwem nad elblążanami ekipa Sokoła Aleksandrów Łódzki (2:1 - przyp. red.). Pierwszą składną akcję gospodarze przeprowadzili w 5. minucie. Silnym strzałem zza pola karnego popisał się Łukasz Bocian. Futbolówkę na rzut rożny z trudem zbił interweniujący Michał Brudnicki. W następnych minutach spotkanie nie zachwycało. Ożywiło się w 32. minucie, gdy do siatki gości trafił Marcin Mirecki. 30-letni napastnik "objechał" bramkarza i wpakował piłkę do pustej bramki. Sokół rzucił się do ataku, w końcówce pierwszej części meczu przed idealną szansą na wyrównanie stanął Mariusz Zasada, doświadczony defensor znajdujący się w polu karnym rywala nie trafił jednak w futbolówkę. Do przerwy 1:0, wszyscy oczekiwali jednak znacznie lepszego widowiska. Po kwadransie odpoczynku zawodnicy wrócili na murawę, ale obraz gry się nie zmienił. Podopieczni trenera Piotra Kupki próbowali odrabiać straty, ale dogodniejsze sytuacje stwarzali sobie gospodarze. W 73. minucie pojawiło się "światełko" nadziei dla przyjezdnych, ponieważ drugą żółtą, w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Krystian Kolasa. Mimo gry w osłabieniu zespół trenera Grzegorza Dziubka dowiózł skromne prowadzenie do końca i ostatecznie dopisał do swojego dorobku trzy punkty. 

W kolejnym tygodniu tomaszowianie pojadą do Nowego Dworu Mazowieckiego. Sokół odpoczywa, ponieważ jego mecz z Legią II został przełożony na kwiecień.

Lechia Tomaszów Mazowiecki - Sokół Aleksandrów Łódzki 1:0 (1:0)

[1:0] 32' M. Mirecki

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

"SŁONIE WCIĄŻ BEZRADNE"

Bardzo ważne spotkanie w kontekście układu dolnej części tabeli rozegrano w Elblągu, gdzie Concordia podejmowała Świt Nowy Dwór Mazowiecki. Oba zespoły w poprzednim tygodniu przegrały swoje spotkania. Zawodnicy trenera Łukasza Nadolnego wracali pokonani z Aleksandrowa Łódzkiego (2:1 - przyp. red.), podopieczni trenera Rafała Kleniewskiego ulegli na własnym stadionie Widzewowi (1:2 - przyp. red.). Od samego początku do ataku ruszyli gospodarze, jednak strzał Martina Stracha okazał się minimalnie niecelny. Odpowiedzieć próbowali przyjezdni, ale i oni pudłowali. W 11. minucie Świt ruszył z kolejną akcją. Na strzał zdecydował się Przemysław Przesowa, a w polu karnym piłkę ręką odbił jeden z zawodników gospodarzy. Sędzia wskazał na "wapno". Do piłki - podobnie jak przed tygodniem - podszedł Patryk Szczepański i chwilę później utonął w objęciach kolegów z drużyny. Stracony gol jeszcze bardziej podrażnił ambicje "Słoni". W 25. minucie w polu karnym faulowany był Martin Strach i sędzia ponownie zmuszony był wskazać na jedenasty metr. Rzut karny został zamieniony na gola przez byłego pomocnika Finishparkietu, Michała Pietronia. Dziesięć minut później przed szansą stanęli goście, ale fantastyczną interwencją popisał się Oskar Pogorzelec. Do przerwy wynik już nie uległ zmianie. Trzynaście minut po zmianie stron na prowadzenie ponownie wyszli goście. Zamieszanie w polu karnym wykorzystał Piotr Basiuk. Gospodarze mieli trochę czasu na odrabianie strat, ale ta sztuka im się nie udała. Kolejna porażka sprawiła, że popularne "Słonie" znajdują się w strefie spadkowej. Do znajdującego się nad "kreską" Ruchu Wysokie Mazowieckie tracą jednak tylko jeden punkt. 

źródło: youtube.com/info.elblag.pl

Za tydzień ekipę z Elbląga czeka bardzo ważne wyjazdowe spotkanie z Motorem Lubawa. Świt w Nowym Dworze Mazowieckim podejmować będzie Lechię Tomaszów Mazowiecki.

Concordia Elbląg - Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1:2 (1:1)

[0:1] 11' P. Szczepański (rzut karny)
[1:1] 26' M. Pietroń (rzut karny)
[1:2] 58' P. Basiuk

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

"BENIAMINEK NIE WZIĄŁ REWANŻU"

7:0 - takim wynikiem zakończyła się sierpniowa potyczka ŁKS-u Łódź z Ruchem Wysokie Mazowieckie. Zespół trenera Tomasza Kułkiewicza po bezbramkowym remisie z rezerwami Jagielloni sprzed tygodnia, w kolejnym chciał się zrewanżować liderowi. Ten jednak nie zwalnia tempa, co pokazała inauguracja wiosny. Zawodnicy trenera Marcina Pyrdoła w pierwszym spotkaniu pokonali u siebie aż 5:0 innego ligowego nowicjusza - Huragan Wołomin. Pierwszy gol dla gości padł w 7. minucie. W polu karnym faulowany był Łukasz Kopka, arbiter odgwizdał rzut karny. W ten sposób chwilę później czternastego gola w sezonie ustrzelił Jewhen Radionow. Cztery minuty później Ukrainiec stanął przed kolejną szansą, ale z najwyższym trudem jego uderzenie odbił Kamil Dobreńko. ŁKS rządził i dzielił, ale nie mógł udokumentować swojej przewagi. Udało się to piłkarzom w 36. minucie, a właściwie Jakubowi Kostyrce. Wypożyczony z juniorskiej drużyny Lechii Gdańsk pomocnik indywidualnie wykończył kontratak ekipy z al. Unii. Jeszcze przed przerwą kolejną szansę na gola miał Jewhen Radionow, ale napastnik ponownie się pomylił. Do przerwy ŁKS lepszy o dwa gole. Pięć minut po zmianie stron kontaktowego gola zdobył Kamil Zalewski. Najskuteczniejszy zawodnik Ruchu wykorzystał "jedenastkę", która została podyktowana za zagranie w polu karnym piłki ręką przez jednego z przyjezdnych. Beniaminek wyczuł swoją szansę i rozpoczął pogoń za rozpędzonym liderem. Została ona jednak przerwana w 70. minucie, gdy czerwoną kartką (za dwie żółte) sędzia ukarał Grzegorza Jóźwiaka. ŁKS grający w przewadze nie pozostawił złudzeń trenerowi Tomaszowi Kułkiewiczowi i jego podopiecznym. W 80. minucie czwartą szansę ustrzelenie dubletu miał Jewhen Radionow, ale tym razem piłka po strzale głową Ukraińca wylądowała na słupku. Pięć minut później najskuteczniejszy gracz w talii trenera Marcina Pyrdoła dopiął swego. Po podaniu od Kamila Rozmusa 27-letni snajper ustrzelił piętnastego gola w sezonie. Wynik dwumeczu: 10:1 na korzyść łodzian. Ruch ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową. ŁKS wciąż dystansuje resztę stawki.

źródło: youtube.com/Pluszowy Misiekk

W następnej serii gier piłkarze z Wysokiem Mazowieckiem wyjadą do Morąga. "Biało-czerwono-białych" czeka domowe starcie z rezerwami Jagiellonii.

Ruch Wysokie Mazowieckie - ŁKS Łódź 1:3 (0:2)

[0:1] 7' J. Radionow (rzut karny)
[0:2] 36' J. Kostyrka
[1:2] 50' K. Zalewski (rzut karny)
[1:3] 85' J. Radionow

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

"KOMPLET Z EKSTRAKLASY"

Ostatnie niedzielne spotkanie rozegrano w Białymstoku, gdzie rezerwy Jagiellonii rywalizowały z Pelikanem Łowicz. Po bezbramkowym remisie z Ruchem sprzed tygodnia, podopieczni trenera Dariusza Bayera za wszelką cenę chcieli zainkasować komplet punktów. Z podobnym nastawieniem do spotkania podchodzili rywale, którzy na inaugurację przed własną publicznością ograli Motor Lubawa (2:0 - przyp. red.). W pierwszej odsłonie meczu jednak nie działo się zbyt wiele. Gra była żywa, ale brakowało jakości i skuteczności. Swoje okazje stwarzali sobie zwłaszcza gospodarze, ale piłka nie chciała zatrzepotać w siatce. Goście próbowali swoich sił, ale większość ich akcji zatrzymywała się na białostockiej defensywie. Po zmianie stron jako pierwsi do głosu doszli goście, ale Jurij Głuszko przegrał pojedynek z Krzysztofem Karpieszukiem. Dobra interwencja golkipera natchnęła Jagiellończyków do lepszej gry. W 54. minucie piłkarze trenera Dariusza Bayera jeszcze nie znaleźli sposobu na pokonanie Michała Nowaka. Ta sztuka udała im się dziewięć minut później, gdy wynik spotkania ładnym strzałem z powietrza otworzył występujący w ekstraklasie Jonatan Straus. W 80. minucie inny z zawodników, którzy mają za sobą grę w ekipie trenera Michała Probierza, czyli Damian Szymański potężnym strzałem wyprowadził Jagę na dwubramkowe prowadzenie. Choć w końcówce obie strony miały szansę na zmianę rezultatu, więcej goli już nie oglądano. Komplet punktów został w Białymstoku.

W 20. kolejce w niedzielne popołudnie rezerwy ekstraklasowicza sprawdzą w Łodzi formę ŁKS-u.  Pelikan dzień wcześniej w Mieście Włókniarzy zmierzy się z Widzewem.

Jagiellonia II Białystok - Pelikan Łowicz 2:0 (0:0)

[1:0] 63' J. Straus
[2:0] 80' D. Szymański

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

ŁKS Łódź, Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie, Legia II Warszawa - na ligowym podium wciąż bez zmian. Warto jednak podkreślić, że znajdujący się na 4. miejscu Widzew Łódź do "pudła" traci tylko jeden punkt. Na dnie tabeli wciąż bez zmian. Stawkę z jednym punktem na koncie zamyka Motor Lubawa. Najskuteczniejszym zawodnikiem ligi pozostaje Jewhen Radionow. Napastnik z al. Unii w minionej kolejce powiększył swój dorobek o kolejne dwa gole.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------

19. kolejka w liczbach:

Ilość strzelonych goli: 21
Zwycięstwa gospodarzy: 3
Zwycięstwa gości: 4
Remisy: 2

Klasyfikacja strzelców po 19. kolejce:

15 bramek:
Jewhen Radionow (ŁKS Łódź)

11 bramek:
Kamil Zalewski (Ruch Wysokie Mazowieckie)
Kamil Jackiewicz (Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie)

10 bramek:
Daniel Mąka (Widzew Łódź)
Mateusz Michalski (RTS Widzew Łódź)

9 bramek:
Grzegorz Domżalski (Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie)
Martin Strach (Concordia Elbląg)

8 bramek:
Robert Hirsz (Sokół Ostróda)

7 bramek:
Daniel Świderski (MKS Ełk)
Piotr Karłowicz (Kaczkan Huragan Morąg)
Wiktor Żytek (Lechia Tomaszów Mazowiecki)
Jakub Rozwandowicz (Lechia Tomaszów Mazowiecki)
Mateusz Broź (Lechia Tomaszów Mazowiecki)

6 bramek:
Jurij Głuszko (Pelikan Łowicz)
Maciej Górski (Jagiellonia II Białystok)
Mateusz Muszyński (Ursus Warszawa)
Wojciech Wojcieszyński (Pelikan Łowicz)
Tomasz Chałas (Ursus Warszawa)
Michał Miller (Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie)
Rafał Maćkowski (ŁKS 1926 Łomża)

5 bramek:
Marcin Mirecki (Lechia Tomaszów Mazowiecki)
Daniel Chiliński (Kaczkan Huragan Morąg)
Dawid Przezak (Sokół Aleksandrów Łódzki)
Michał Wrzesiński (Sokół Aleksandrów Łódzki)
Sebastian Pączko (Sokół Ostróda)
Sandro Kulenović (Legia II Warszawa)
Patryk Pietrasiak (Sokół Aleksandrów Łódzki)

4 bramki:
Michał Pietroń (Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie/Concordia Elbląg)
Patryk Szczepański (Świt Nowy Dwór Mazowiecki)
Paweł Galik (Kaczkan Huragan Morąg)
Maciej Koziara (Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie)
Michał Kiełtyka (Concordia Elbląg)
Radosław Kamiński (Świt Nowy Dwór Mazowiecki)
Tomasz Nawotka (Legia II Warszawa)
Bartosz Bujalski (Pelikan Łowicz)
Emil Łupiński (Jagiellonia II Białystok)
Stojan Vranjes (Legia II Warszawa)
Michał Hryszko (MKS Ełk)
Piotr Burski (RTS Widzew Łódź)
Michał Twardowski (Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie)
Krzysztof Pikus (Ursus Warszawa)
Dominik Dukalski (Huragan Wołomin)

3 bramki:
Damian Kostkowski (Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie)
Artur Golański (ŁKS Łódź)
Rafał Parobczyk (Pelikan Łowicz)
Michał Jankowski (Sokół Ostróda)
Michał Michałek (ŁKS Łódź/Sokół Aleksandrów Łódzki)
Mariusz Cichowlas (ŁKS Łódź)
Kamil Maternik (Sokół Ostróda)
Mateusz Szmydt (Concordia Elbląg)
Radosław Lenart (Kaczkan Huragan Morąg)
Mateusz Wieteska (Legia II Warszawa)
Paweł Magdoń (Lechia Tomaszów Mazowiecki)
Dawid Polkowski (Jagiellonia II Białystok)
Adam Radwański (Świt Nowy Dwór Mazowiecki)
Maksym Kowal (ŁKS Łódź)
Adam Ryczkowski (Legia II Warszawa)
Rafał Wielądek (Huragan Wołomin)
Adrian Gapczyński (Świt Nowy Dwór Mazowiecki)
Kamil Kuczkowski (Concordia Elbląg)

2 bramki:
Jonatan Straus (Jagiellonia II Białystok)
Radosław Śledziewski (Huragan Wołomin)
Damian Guzik (ŁKS Łódź)
Patryk Bryła (ŁKS Łódź)
Grzegorz Wawrzyński (Pelikan Łowicz)
Bartłomiej Stryjek (Świt Nowy Dwór Mazowiecki)
Krzysztof Napora (Świt Nowy Dwór Mazowiecki)
Przemysław Przysowa (Świt Nowy Dwór Mazowiecki)
Konrad Perzyna (Świt Nowy Dwór Mazowiecki)
Michał Trąbka (Legia II Warszawa)
Mariusz Zasada (Sokół Aleksandrów Łódzki)
Krzysztof Cegiełka (Ursus Warszawa)
Adrian Budka (Widzew Łódź)
Hubert Otręba (Concordia Elbląg)
Miłosz Małachowski (Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie)
Dawid Sarafiński (ŁKS Łódź)
Patryk Kamiński (Ursus Warszawa)
Adrian Zasuwa (Motor Lubawa)
Daniel Mlonek (Kaczkan Huragan Morąg)
Bartosz Widejko (Lechia Tomaszów Mazowiecki)
Michał Grochowski (Ruch Wysokie Mazowieckie)
Michał Danilczyk (Sokół Ostróda)
Przemysław Olesiński (ŁKS 1926 Łomża)
Robert Kowalczyk (RTS Widzew Łódź)
Robert Słomka (Ursus Warszawa)
Konrad Michalak (Legia II Warszawa)
Łukasz Chojecki (Sokół Aleksandrów Łódzki)
Michał Suchanek (Legia II Warszawa)
Michał Ambrozik (Ursus Warszawa)
Jakub Nowak (ŁKS Łódź)
Patryk Miarka (Lechia Tomaszów Mazowiecki)
Rafał Bujnowski (Concordia Elbląg)
Michał Świderski (MKS Ełk)
Miłosz Szczepański (Legia II Warszawa)
Jakub Szarpak (Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie)

1 bramka:
Damian Szymański (Jagiellonia II Białystok)
Jakub Kostyrka (ŁKS Łódź)
Piotr Basiuk (Świt Nowy Dwór Mazowiecki)
Adrian Pluta (Sokół Ostróda)
Paweł Pelc (Concordia Elbląg)
Kamil Kuczak (Pelikan Łowicz)
Łukasz Buczkowski (Sokół Ostróda)
Tomasz Tuttas (MKS Ełk)
Krystian Smolarek (Sokół Aleksandrów Łódzki)
Piotr Gawlik (Pelikan Łowicz)
Klaudiusz Król (Lechia Tomaszów Mazowiecki)
Paweł Kowalczyk (Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto)
Bartosz Giełażyn (Jagiellonia II Białystok)
Mateusz Stępień (Sokół Aleksandrów Łódzki)
Sebastian Olczak (Świt Nowy Dwór Mazowiecki)
Patryk Klimala (Jagiellonia II Białystok)
Łukasz Gryko (MKS Ełk)
Sebastian Zieleniecki (RTS Widzew Łódź)
Roman Mykytyn (Sokół Ostróda)
Paweł Drażba (ŁKS 1926 Łomża)
Jakub Kabala (Ursus Warszawa)
Rafał Maciejewski (Świt Nowy Dwór Mazowiecki)
Mateusz Butkiewicz (MKS Ełk)
Patryk Rosoliński (MKS Ełk)
Mikołaj Tokaj (Huragan Wołomin)
Waldemar Woźniak (Huragan Wołomin)
Łukasz Sołowiej (Jagiellonia II Białystok)
Mateusz Czorniej (Kaczkan Huragan Morąg)
Kamil Tlaga (RTS Widzew Łódź)
Edil de Souza Barros (Concordia Elbląg)
Mariusz Pelc (Concordia Elbląg)
Joachim Pabijańczyk (Sokół Aleksandrów Łódzki)
Tomasz Szawara (Kaczkan Huragan Morąg)
Radosław Stefanowicz (Kaczkan Huragan Morąg)
Krystian Pomorski (Świt Nowy Dwór Mazowiecki)
Przemysław Kamiński (Concordia Elbląg)
Łukasz Kopka (ŁKS Łódź)
Patryk Kocewicz (Jagiellonia II Białystok)
Krzysztof Filipek (Sokół Ostróda)
Sebastian Kobiera (Sokół Aleksandrów Łódzki)
Kamil Smyt (Sokół Ostróda)
Piotr Faszczewski (Ruch Wysokie Mazowieckie)
Dawid Jabłoński (Świt Nowy Dwór Mazowiecki)
Reinaldo Melão (ŁKS 1926 Łomża)
Borys Wasiutyn (Motor Lubawa)
Cezary Nowiński (Sokół Ostróda)
Sadam Sulley (Legia II Warszawa)
Karol Drwęcki (Świt Nowy Dwór Mazowiecki)
Kamil Juraszek (ŁKS Łódź)
Kamil Cyran (Lechia Tomaszów Mazowiecki)
Paweł Wypniewski (Motor Lubawa)
Paweł Wasilewski (ŁKS 1926 Łomża)
Łukasz Świgoń (Motor Lubawa)
Tomasz Kowalski (Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie)
Michał Sadowski (ŁKS 1926 Łomża)
Tomasz Porębski (MKS Ełk)
Patryk Czarnowski (Legia II Warszawa)
Michał Adamczyk (Pelikan Łowicz)
Jardel (Lechia Tomaszów Mazowiecki)
Jarosław Niezgoda (Legia II Warszawa)
Eryk Rakowski (Legia II Warszawa)
Paweł Sobolewski (MKS Ełk)
Marek Śnieżawski (Motor Lubawa)
Tomasz Wojcinowicz (Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie)
Paweł Wasiulewski (ŁKS Łomża 1926 Łomża)
Tomasz Bogołębski (Pelikan Łowicz)
Maciej Mąka (Ursus Warszawa)
Paweł Brokowski (Ruch Wysokie Mazowieckie)
Marek Wasiluk (Jagiellonia II Białystok)
Mariusz Zawodziński (RTS Widzew Łódź)
Aleksander Ślęzak (ŁKS Łódź)
Mariusz Cichowłas (ŁKS Łódź)
Maciej Malinowski (MKS Ełk)

Trafienia samobójcze:
Kamil Kotkowski (Sokół Ostróda)
Patryk Malinowski (MKS Ełk)
Patryk Pasko (Ruch Wysokie Mazowieckie)
Maciej Malinowski (MKS Ełk)
Michał Danilczyk (Sokół Ostróda)
Adam Finfando (MKS Ełk)
Mateusz Zawal (Legia II Warszawa)
Paweł Ewertowski (Motor Lubawa)
Bernard Powszuk (Concordia Elbląg)

Mariusz Janik

Zaloguj się, aby dodać komentarz.


Widzewiak96, 21.03.2017, 00:39
ilość komentarzy: 1266, na stronie od 233 dni;

Ten Ruski zatorowiec to u nas by sie przydal

III Liga 2016/17, 32. kolejka


03.06.2017 - 18:00 - Stadion Miejski w Łodzi

Tabela III Liga

1.
Finishparkiet D.N.M.L.
31
+43
68
2.
ŁKS Łódź
31
+42
67
3.
Widzew Łódź
31
+21
62
4.
Świt N.D.M.
31
+22
55
5.
Legia II Warszawa
31
+14
53
6.
Sokół Ostróda
31
+16
50
7.
Lechia Tomaszów M.
31
+17
48
8.
Pelikan Łowicz
31
+8
47
9.
Sokół Aleksandrów Ł.
31
+12
45
10.
Huragan Morąg
31
+3
40
11.
MKS Ełk
31
-4
40
12.
ŁKS 1926 Łomża
30
-2
39
13.
Jagiellonia II B.
31
-14
39
14.
Concordia Elbląg
31
+2
38
15.
Ursus Warszawa
31
-5
33
16.
Ruch Wysokie M.
30
-34
21
17.
Huragan Wołomin
31
-56
19
18.
Motor Lubawa
31
-85
5

Asysty w Widzewie

1.
Daniel Mąka
6
2.
Adrian Budka
5
3.
Bartłomiej Gromek
4
4.
Dawid Kamiński
4
5.
Przemysław Rodak
3
6.
Kamil Sabiłło
1
7.
Mariusz Zawodziński
1
8.
Princewill Okachi
1

Żółte kartki

1.
Bartłomiej Gromek
10
2.
Daniel Mąka
8
3.
Kamil Tlaga
6
4.
Przemysław Rodak
5
5.
Marcin Kozłowski
4
6.
Dawid Kamiński
4
7.
Sebastian Zieleniecki
4
8.
Norbert Jędrzejczyk
4
9.
Adam Radwański
3
10.
Piotr Okuniewicz
3
11.
Maciej Szewczyk
3
12.
Marcin Nowak
3

Strzelcy III Liga

1.
Jewhen Radionow
17
2.
Daniel Świderski
16
3.
Daniel Mąka
16
4.
Robert Hirsz
15
5.
Kamil Zalewski
14
6.
Michał Miller
14
7.
Mateusz Michalski
14
8.
Kamil Jackiewicz
13
9.
Martin Strach
11
10.
Grzegorz Domżalski
10
11.
Jakub Rozwandowicz
9
12.
Wiktor Żytek
9
13.
Marcin Mirecki
9
14.
Maciej Koziara
8
15.
Tomasz Nawrotka
8
16.
Piotr Karłowicz
8
17.
Daniel Chiliński
8
18.
Sandro Kulenović
7
19.
Rafał Maćkowski
7
20.
Sebastian Pączko
7

Występy w Widzewie

1.
Mateusz Michalski
29
2.
Daniel Mąka
28
3.
Przemysław Rodak
26
4.
Sebastian Zieleniecki
26
5.
Bartłomiej Gromek
23
6.
Adrian Budka
23
7.
Kamil Tlaga
19
8.
Marcin Kozłowski
17
9.
Maciej Szewczyk
16
10.
Norbert Jędrzejczyk
16
11.
Michał Choroś
14
12.
Adam Radwański
13
13.
Kamil Sabiłło
13
14.
Patryk Wolański
12
15.
Piotr Okuniewicz
12
16.
Dawid Kamiński
12
17.
Krzysztof Możdżonek
12
18.
Patryk Strus
12
19.
Maciej Kazimierowicz
12
20.
Piotr Burski
11

Minuty w Widzewie

1.
Sebastian Zieleniecki
2260
2.
Przemysław Rodak
2231
3.
Daniel Mąka
2187
4.
Mateusz Michalski
2145
5.
Bartłomiej Gromek
1864
6.
Adrian Budka
1497
7.
Norbert Jędrzejczyk
1440
8.
Kamil Tlaga
1400
9.
Marcin Kozłowski
1395
10.
Michał Choroś
1260
11.
Adam Radwański
1145
12.
Patryk Wolański
1080
13.
Maciej Kazimierowicz
1043
14.
Maciej Szewczyk
905
15.
Dawid Kamiński
764
16.
Krzysztof Możdżonek
717
17.
Piotr Burski
699
18.
Marcin Nowak
631
19.
Piotr Okuniewicz
537
20.
Mariusz Zawodziński
504

Strzelcy Widzewa

1.
Daniel Mąka
16
2.
Mateusz Michalski
14
3.
Piotr Burski
4
4.
Piotr Okuniewicz
3
5.
Kamil Tlaga
2
6.
Robert Kowalczyk
2
7.
Adrian Budka
2
8.
Adam Radwański
1
9.
Sebastian Zieleniecki
1
10.
Mariusz Zawodziński
1
11.
Dawid Kamiński
1

Klub Sejf

Ruch Chorzów

Radio Pełnosprytni

Awangarda Futbolu