załóż konto

Strona główna » Aktualności » Kartka z kalendarza: Widzew Łódź rozsławił Łódź w Europie - 6. - 20. kwietnia 1983 rok

Kartka z kalendarza: Widzew Łódź rozsławił Łódź w Europie - 6. - 20. kwietnia 1983 rok

czwartek, 20.04.2017, 06:00; 3666 odsłon, komentarze: 1

Kartka z kalendarza: Widzew Łódź rozsławił Łódź w Europie - 6. - 20. kwietnia 1983 rok

Widzew Łódź jako jedyny łódzki klub zagrał w półfinale Ligi Mistrzów w 1983 roku. Wtedy Liga Mistrzów nazywała się Pucharem Europejskich Mistrzów Krajowych.

Sprawą pierwszorzędną było zdobycie po raz drugi w historii klubu z Al. Piłsudskiego 138 tytułu Mistrza Polski. Tytuł mistrzowski nie przypadł widzewiakom, jednak łatwo. W końcówce sezonu 1981/1982 Ruch zremisował z Widzewem, ale dzięki zwycięstwu Wisły Kraków nad Śląskiem Wrocław, łódzki klub po raz kolejny miał szansę gry w Pucharze Mistrzów.

Nim Widzew Łódź wkroczył na arenę Europy, to miały miejsce następujące transfery w łódzkim klubie. Ten największy to przejście Zbigniewa Bońka do Juventusu Turyn za astronomiczną wtedy sumę 1,8 mln dolarów. Poza tym klub opuścili tacy gracze jak Władysław Żmuda (przejście do Hellas Verony), Jażewski, Pilch, Możejko, Sajewicz, Pięta, Jacek, Łuczyński i Grębosz. W ich miejsce pozyskano Romana Wójcickiego, Marka Filipczaka, Mirosława Miślińskiego, Wiesława Wragę i Henryka Bolestę.

Zanim widzewiacy zagrali w półfinale Pucharu Europejskich Mistrzów Krajowych dzisiejszemu odpowiednikowi Ligi Mistrzów, to z kwitkiem odprawili taką firmę, jak wielki Liverpool FC.

Pierwszy mecz rozegrano na stadionie przy Al. Unii 2 w Łodzi - 2. marca 1983 roku. Był to okres tuż po feriach zimowych. I tematem numer jeden w Łodzi i w całym kraju była potyczka ze słynnym Liverpoolem FC.

Atmosfera trybunach była naprawdę imponująca, jak również frekwencja 45 531 oglądało potyczkę Widzewa Łódź z Liverpoolem FC. Jak powiedział Wiesław Wraga, który w tamtym okresie zebrał zamówienie na 300 biletów i jeszcze 300:

- W mieście pustoszały ulice i nam kibicowała praktycznie cała Polska. To zostało aż do dzisiaj. Widzew ma kibiców nie tylko w Łodzi. Era pucharów spowodowała to, że Widzew ma kibiców rozsianych po całej Polsce. Jeśli nie załatwię biletów na mecz z FC Liverpoolem, to tabliczki z napisem Stargard już nie zobaczę, ale udało się i aż 600 kibiców przybyło na mecz ze Stargardu - takie było zainteresowanie meczem Widzewa Łódź.

Szkoleniowiec łodzian, a był nim wtedy Władysław Żmuda desygnował do gry następujący skład Widzewa Łódź: Młynarczyk, Świątek, Grębosz, Wójcicki, Kamiński, Filipczak (72, Wraga), Rozborski, Romke, Surlit, Tłokiński, Smolarek.

Pierwsza połowa omawianego spotkania zakończyła się remisowo - 0:0. Taki wynik już był sporą niespodzianką. Ale widzewiacy znali swoją wartość i już na początku drugiej części spotkania Mirosław Tłokiński w 49. minucie spowodował ekslozję radości na łódzkim stadionie. Bramka dla Widzewa Łódź padła po koszmarnym błędzie golkipera ekipy angielskiej.

Na drugiego gola autorstwa Wiesława Wragi kibice przybyli na stadion ŁKSu musieli czekać do 80. minuty, kiedy to Andrzej Grębosz przejął futbolówkę na swojej połowie i zagrał ją do Włodzimierza Smolarka, a ten zagrał jeszcze do Andrzeja Grębosza i Andrzej Grębosz posłał wspaniałą centrę do Wiesława Wragi, a ten ostatni głową z 16. metrów uderzył i było 2:0 dla Widzewa. Kilka tygodni wcześniej podczas rzymskiej audiencji czoło niewysokiego Wiesława Wragi pobłogosławił Jan Paweł II. Widzew Łódź był jedynym klubem w Polsce, który był z audiencją u Papieża Polaka Jana Pawła II w lutym 1983 roku.

Takim rezultatem 2:0 dla Widzewa zakończyło się pierwsze spotkanie pomiędzy Widzewem Łódź, a Liverpoolem FC i łodzianie byli już jedną nogą w półfinale elitarnych rozgrywek.

Widzew Łódź - FC Liverpool 2:0 (0:0)

Bramki:
1:0 Tłokiński 49'
2:0 Wraga 80'

Liverpool FC: Grobbelaar, Neal, Hansen, Lawrenson, A. Kennedy, Whelan, Lee, Johnston (82, Hodgson), Souness, Dalglish, Rush.

Podopieczni Władysława Żmudy udali się, więc na mecz rewanżowy na Wyspy Brytyjskie - 16. marca 1983 roku, a skład widzewskiego teamu wyglądał następująco: Młynarczyk, Świątek, Wójcicki, Tłokiński, Kamiński, Romke, Rozborski (70, Woźniak), Wraga (82, Myśliński), Surlit, Filipczak, Smolarek.

Ekipa angielska, aby awansować potrzebowała trzech bramek. Mało tego Widzew Łódź mógł wygrać, ale nie musiał... Do zmasowanych ataków od początku ruszyli Anglicy, którzy przeprowadzali akcje ofensywne z bardzo dużym rozmachem. Na pierwszego gola w Anglii trzeba było czekać do 16. minuty meczu, kiedy to z rzutu karnego na 1:0 gola dla Liverpoolu FC strzelił Neal. Rzut karny był po zagraniu ręką w polu karnym przez Marka Filipczaka.

Wiesław Wraga powiedział po latach: - Im się wydawało, że już nas mają. Mnie się wydaje, że poczuli się zbyt pewni siebie - zaznaczył.

Widzew Łódź był przygotowany na stratę bramki powiedział Krzysztof Kamiński:

- My byliśmy przygotowani na to, że stracimy bramkę. To nie był jakiś większy szok dla naszej ekipy. Natomiast my byliśmy przygotowani, aby coś wyprowadzić - stwierdził legendarny gracz Widzewa Łódź.

Taki obrót spraw zmotywował widzewiaków do lepszej gry i przyniosło, to skutek w postaci bramki wyrównującej na 1:1, którą uzyskał Mirosław Tłokiński z jedenastki w 33. minucie spotkania. Niemiecki sędzia podyktował rzut karny za faul bramkarza na Włodzimierzu Smolarku w polu karnym. Do przerwy zatem Widzew Łódź remisował z Liverpoolem FC 1:1, a w dwumeczu, to łodzianie prowadzili 3:1 z tak utytułowanym rywalem. Kiedy Włodzimierz Smolarek w początkowej fazie drugiej części meczu rewanżowego strzelił na 1:2 dla Widzewa Łódź. Sytuacja Liverpoolu FC zrobiła się beznadziejna. Zawodnik rodem z Aleksandrowa Łódzkiego wraz z kolegami ośmieszyli obronę rywala.

Wysiłki Liverpoolu FC zostały nagrodzone dwoma bramkami, które strzelili Rush w 80. minucie oraz w 90. minucie - Hodgson. Bramka na 3:2 dla Liverpoolu FC była bramką na osłodę, gdyż do półfinału awansował Widzew Łódź. Fani Liverpoolu FC zgotowali widzewiakom owacje na stojąco po tym meczu.

Józef Młynarczyk powie po latach: - Angielscy kibice zgotowali nam owacje na stojąco, jak dla bohaterów i było to naprawdę wyjątkowe przeżycie. Mnie przechodziły ciarki po plecach, bo to się nie zdarzało w poprzednich meczach zarówno w Polsce, jak i za naszą granicą, aby ktoś tak docenił postawę naszego zespołu... Mirek Tłokiński wrócił nawet z policyjnym chełmem, który stanowił rodzaj podziękowania - podkreślił legendarny golkiper Widzewa Łódź.

FC Liverpool - Widzew Łódź 3:2 (1:1)

Bramki:
1:0 Neal 16' - karny
1:1 Tłokiński 33' - karny
1:2 Smolarek 53'
2:2 Rush 80'
3:2 Hodgson 90'

Liverpool FC: Grobbelaar, Neal, Hansen, Lawrenson, A. Kennedy (65, Fairclough), Lee, Johnston , Souness, Whelan (39, Thompson), Rush, Hodgson.

Dodajmy, iż w muzeum klubowym Liverpoolu FC znajduje się, jako jeden z eksponatów proporczyk, który upamiętnia potyczkę Widzewa właśnie z Liverpoolem FC.

W półfinale na Widzew Łódź czekała "Stara Dama" Juventus Turyn. W składzie ekipy włoskiej grali m. in. Zbigniew Boniek "Zibi", a także Dino Zoff. Pierwszy mecz półfinałowy widzewiacy rozegrali w Turynie - 6. kwietnia 1983 roku.

Skład Widzewa Łódź w meczu przeciwko "Starej Damie" był następujący: Młynarczyk, Świątek, Grębosz, Wójcicki, Kamiński, Wraga (81, Myśliński), Romke, Rozborski, Surlit, Tłokiński, Smolarek.

Mecz w Turynie oglądało aż 70 000 żywiołowo dopingujących kibiców. W tej liczbie skromna grupa blisko 200 osobowa kibiców Widzewa Łódź.

Zbigniew Boniek przestrzegał przed lekceważeniem widzewiaków przez zawodników Juventusu.

- Ja im tłumaczyłem, że Widzew, to nie jest słaba drużyna, że dotarła do półfinału pokonując Liverpool FC - podkreślił sternik Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Można było by postawić pytanie legendarnemu Prezesowi Widzewa Łódź - Świętej Pamięci Panu Ludwikowi Sobolewskiemu. Czy przypuszczałby, że Widzew zajdzie tak wysoko w momencie przyjścia do klubu?....

Niestety Widzew Łódź nie sprostał w Turynie ekipie Juventusu i uległ 2:0. Bramki w meczu strzelali: Tardelli w 8. minucie i Bettaga w 59. minucie pierwszego spotkania w półfinale.

Sytuacja widzewiaków przed rewanżem w Łodzi była mało komfortowa.

Juventus Turyn - Widzew Łódź 2:0 (1:0)

Bramki:
1:0 Tardelli 8'
2:0 Bettaga 59'

Juventus: Zoff, Gentile, Scirea, Brio, Cabrini, Boniek, Bonini, Platini, Tardelli, Bettega, Rossi (78, Marocchino).

Spotkanie rewanżowe, które rozegrano - 20. kwietnia 1983 roku - na stadionie przy Alei Unii 2 oglądał nadkomplet publiczności - 40 000 osób. Tradycyjnie już do Łodzi zjechały autokary wypełnione kibicami z całej Polski.

W łódzkim klubie narastała determinacja. Piłkarze Widzewa na murawie pojawili się pół godziny przed meczem, przechodząc szybką rozgrzewkę. Podopieczni Trappattoniego przystosowanie mięśni do meczu odbyli w... hali koszykarskiej, z powodu, jak tłumaczył ówczesny trener Juventusu, zimna panującego na zewnątrz.

Nie mogło być inaczej w trakcie wyjścia na murawę cały stadion przy Al. Unii 2 skandował "Zibi wróć czeka Łódź".

Widzew Łódź mecz z Juventusem Turyn zagrał następującym składem: Młynarczyk - Myśliński, Wójcicki, Tłokiński, Kamiński, Wraga (75. Matusiak), Romke, Rozborski, Surlit, Filipczak (46. Mierzwiński), Smolarek

Piłkarze Widzewa Łódź wyciągnęli właściwe wnioski z porażki we Włoszech i już od pierwszych minut zabrali się do pracy. Niestety w poczynaniach łodzian brakowało szczęścia, gdyż zmarnowali oni wyborne okazje za sprawą Marka Filipczaka nie wiadomo, jak wtedy potoczyłoby się to spotkanie, gdyby widzewiacy odrobili straty z Turynu już w pierwszym kwadransie meczu.

Niestety moment dekoncentracji ekipy widzewskiej sprawił, iż z prowadzenia cieszyli się gracze "Starej Damy" Paulo Rossi wykorzystał podanie Platiniego i Włosi prowadzili 1:0.

Gol Paulo Rossiego tak rozwścieczył Krzysztofa Surlita, że ten ostrym wejściem we włoskiego napastnika skutecznie wyeliminował go z gry w drugiej połowie spotkania.

W 54. minuucie, upust swojej sportowej złości dał efekt w postaci bramki i pokonania jednego z najlepszych bramkarzy świata - Dino Zoffa. W ekstazie, jaka zapanowała wśród kibiców zgromadzonych na stadionie, znalazł się człowiek, oszołomiony zaistniałą sytuacją, który rzucił butelkę na murawę, trafiając w... arbitra liniowego Wilda De Vrieze.

Mecz przerwano, piłkarze zeszli do szatni. Rozciętą głową asystenta zajął się jeden z łódzkich medyków przebywających na obiekcie. Piłkarze z Półwyspu Apenińskiego naciskali na delegata UEFA, by sędziowie zakończyli mecz. Nic z tego jednak nie wyszło, a Norweg Nicolai Johanessen wydawał się być obojętny na błagania gości.

Po wznowieniu gry znów z dobrej strony pokazał się nieodżałowany Krzysztof Surlit, który w swoim stylu, strzałem z rzutu wolnego zdobył bramkę numer dwa dla Widzewa. Włosi odpowiedzieli minutę później, wykorzystując "jedenastkę" po faulu Józefa Młynarczyka na rozpędzonym Zbigniewie Bońku, którą na bramkę zamienił Platini.

Ostatecznie Widzew Łódź zremisował z drużyną Juventusu 2:2. Był to ogromny sukces polskiego zespołu. W kolejnych latach aż po dzień dzisiejszy wyczyn widzewiaków nie został powtórzony przez żaden polski klub.

Wypada mieć nadzieję w takich dniach, jak te - 6. i 20. kwietnia -Widzew Łódź uzyska, jak najszybciej awans do elity krajowej, a następnie znów oczaruje swoją grą całą Europę, i że o Łodzi znów będzie głośno, jak przed laty...

Widzew Łódź - Juventus Turyn 2:2 (0:1)

Bramki:
0:1 Rossi 32'
1:1 Surlit 54'
2:1 Surlit 81'
2:2 Platini 82' (rzut karny)

Juventus: Zoff - Gentile, Scirea, Brio (87. Strogato), Cabrini - Boniek, Bonnini, Platini - Tardell, Marocchino, Rossi (46. Prandelli). Trener: Giovanni Trappattoni.

Dzisiejszą naszą publikację dedykujemy podopiecznym Przemysława Cecherza, którzy mogą zrobić mały krok ku powrotowi Widzewa na należne mu miejsce wygrywając w sobotę - 22. kwietnia - z zespołem ŁKSu Łomża.

Niniejszy materiał dedykujemy również, a może i nawet w pierwszej kolejności Władzom Miasta Włókniarzy! Aby pamiętały zawsze i każdego dnia o wkładzie Widzewa Łódź w rozwój Naszej Kochanej Łodzi!

W materiale wykorzystano opracowanie - Macieja Szymańskiego.

W materiale użyto cytatów z audycji pt. "Z prowincji na salony Europy"

Jarosław Fryś

Zaloguj się, aby dodać komentarz.


kibic100, 06.05.2017, 08:35
ilość komentarzy: 27, na stronie od 149 dni;

STARE DOBRE CZASY !!!

ALE NOWE BĘDĄ JESZCZE LEPSZE !!! ( PRAWDA WOJTKU J.)

III Liga 2017/18, 09. kolejka


22.09.2017 - 19:10 - Stadion Miejski w Łodzi

Tabela III Liga

1.
Sokół Aleksandrów Ł.
9
+11
22
2.
Widzew Łódź
9
+12
20
3.
Lechia Tomaszów M.
9
+7
20
4.
Finishparkiet D.N.M.L.
9
+3
19
5.
Ursus Warszawa
9
+3
18
6.
Huragan Morąg
9
+6
17
7.
Victoria Sulejówek
9
+6
16
8.
Polonia Warszawa
9
+8
15
9.
Legia II Warszawa
9
+9
13
10.
Sokół Ostróda
9
-1
13
11.
Pelikan Łowicz
9
+5
12
12.
Olimpia Zambrów
9
-4
12
13.
ŁKS 1926 Łomża
9
-6
10
14.
MKS Ełk
9
-5
9
15.
Świt N.D.M.
9
-7
7
16.
Warta Sieradz
9
-8
5
17.
Tur Bielsk P.
9
-28
3
18.
GKS Wikielec
9
-13
1

Asysty w Widzewie

1.
Daniel Mąka
3
2.
Michał Miller
3
3.
Adam Radwański
2
4.
Mateusz Michalski
2
5.
Daniel Świderski
1
6.
Dawid Kamiński
1
7.
Bartłomiej Gromek
0
8.
Aleksander Kwiek
0

Żółte kartki

1.
Adam Radwański
3
2.
Michał Miller
2
3.
Radosław Sylwestrzak
2
4.
Marcin Pigiel
2
5.
Marcin Kozłowski
2
6.
Bartłomiej Rakowski
1
7.
Daniel Mąka
1
8.
Przemysław Rodak
0
9.
Patryk Wolański
0
10.
Dawid Kamiński
0
11.
Sebastian Zieleniecki
0
12.
Piotr Okuniewicz
0

Strzelcy III Liga

1.
Daniel Smuga
7
2.
Joao Criciúma
6
3.
Mateusz Majewski
6
4.
Kamil Żylski
6
5.
Wojciech Wocial
4
6.
Rafał Maćkowski
4
7.
Przemysław Sztybrych
4
8.
Kamil Zalewski
4
9.
Mariusz Marczak
4
10.
Marcin Kacela
3
11.
Taras Jaworśkyj
3
12.
Marcin Kajca
3
13.
Mariusz Gabrych
3
14.
Jakub Rozwandowicz
3
15.
Mateusz Michalski
3
16.
Bartosz Wiśniewski
3
17.
Sebastian Kobiera
3
18.
Arkadiusz Gajewski
3
19.
Robert Kowalczyk
3
20.
Michał Kuczałek
3

Występy w Widzewie

1.
Radosław Sylwestrzak
9
2.
Adam Radwański
9
3.
Maciej Kazimierowicz
9
4.
Daniel Mąka
9
5.
Mateusz Michalski
9
6.
Marcin Kozłowski
9
7.
Sebastian Zieleniecki
9
8.
Patryk Wolański
9
9.
Marcin Pigiel
8
10.
Michał Miller
8
11.
Aleksander Kwiek
8
12.
Bartłomiej Niedziela
7
13.
Daniel Świderski
6
14.
Dawid Kamiński
4
15.
Mateusz Ostaszewski
3
16.
Kacper Falon
3
17.
Damian Kostkowski
2
18.
Bartłomiej Rakowski
2
19.
Daniel Gołębiewski
2
20.
Sebastian Olczak
1

Minuty w Widzewie

1.
Marcin Kozłowski
810
2.
Sebastian Zieleniecki
810
3.
Patryk Wolański
810
4.
Mateusz Michalski
808
5.
Radosław Sylwestrzak
806
6.
Daniel Mąka
754
7.
Adam Radwański
747
8.
Maciej Kazimierowicz
721
9.
Marcin Pigiel
720
10.
Michał Miller
700
11.
Daniel Świderski
491
12.
Aleksander Kwiek
346
13.
Bartłomiej Rakowski
113
14.
Bartłomiej Niedziela
89
15.
Damian Kostkowski
48
16.
Daniel Gołębiewski
38
17.
Mateusz Ostaszewski
23
18.
Kacper Falon
22
19.
Dawid Kamiński
16
20.
Sebastian Olczak
4

Strzelcy Widzewa

1.
Daniel Świderski
3
2.
Mateusz Michalski
3
3.
Daniel Mąka
3
4.
Marcin Kozłowski
1
5.
Michał Miller
1
6.
Radosław Sylwestrzak
1
7.
Adam Radwański
1
8.
Mateusz Ostaszewski
1
9.
Aleksander Kwiek
1
10.
Kacper Falon
1
11.
Sebastian Zieleniecki
0

Klub Sejf

Ruch Chorzów

Radio Pełnosprytni

Awangarda Futbolu