załóż konto

Strona główna » Aktualności » III liga gr. 1: Podsumowanie 29. kolejki

III liga gr. 1: Podsumowanie 29. kolejki

czwartek, 18.05.2017, 22:00; 1283 odsłon, komentarze: 0

III liga gr. 1: Podsumowanie 29. kolejki

Miniona kolejka w pigułce.

30. - tyle bramek padło na trzecioligowym froncie podczas środowej kolejki. Emocji w tej serii nie brakowało, ale po kolei...

"Przełamanie"

Pierwsze spotkanie 29. kolejki trzeciej ligi rozegrano na boisku Jagielloni II Białystok, gdzie rywalizowała ekipa Concordii Elbląg z rezerwami "Jagi" mecz rozegrano o godzinie 15:00. Zawodnicy Jagielloni II Białystok, jak również Concordii Elbląg poprzedniej kolejki nie mogli uznać za udaną, a zatem spodziewaliśmy się dużych emocji w omawianym meczu. Dodajmy, że Conkordia Elbląg w poprzedniej serii meczów zremisowała bezbramkowo z zespołem Ruchu Wysokie Mazowieckie natomiast gracze Jagiellonii II Białystok ulegli 2:0 ekipie Widzewa Łódź. W pierwszej części meczu w Białymstoku nie byliśmy świadkami porywającego widowiska i ta część spotkania zakończyła się remisem bezbramkowym. Przed drugą połową w szatni elblążan nastąpiła wyjątkowa metamorfoza i zespół ten zagrał koncertowo drugą część meczu. Pierwszego gola dla ekipy Concordii Elbląg uzyskał w 50. minucie spotkania były widzewiak Adam Duda. Bramka Adama Dudy podziałała mobilizująco na drużynę Concordii, która poszła za ciosem i już w 58. minucie Paweł Pelc podwyższył rezultat meczu na 0:2. Jagiellonia Białystok nie potrafiła wyciągnąć należytych wniosków i została za to skarcony już w 65. minucie spotkania, a strzelcem bramki był Michał Pietroń. Concordia Elbląg wygrała w pełni zasłużenie w Białymstoku.

Jagiellonia II Białystok - Concordia Elbląg 0:3 (0:0)

Bramki: Adam Duda 50', Paweł Pelc 58', Michał Pietroń 65'

----------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------

"O powrót na fotel lidera"

Ciekawie zapowiadało się spotkanie w Nowym Mieście Lubawskim Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie podejmował ekipę Sokoła Aleksandrów Łódzki. Zawodnicy Finishparkietu zremisowali w poprzedniej kolejce meczów z ekipą również Sokoła tyle, że Ostróda 0:0. Natomiast Sokół pewnie pokonał zespół MKS Ełk 2:0. Pierwszy gwizdek arbitra w meczu w Nowym Mieście Lubawskim zabrzmiał punktualnie o godzinie 16:00. W drużynie z Nowego Miasta Lubawskiego ponownie wystąpił ukarany nieprawomocnie trzymiesięczną dyskwalifikację najbardziej "zapracowany" gracz na polskich boiskach Michał Miller. 14. minuta meczu przyniosła ogromną radość dla aleksandrowian, jak również dla kibiców Widzewa, gdyż bramkę na 0:1 strzelił Mikołaj Zwoliński. Powiedzmy, że Sokół Aleksandrów Łódzki w meczu z Drwęcą grał dla Widzewa i w przypadku zwycięstwa w Nowym Mieście Lubawskim, a przy ewentualnym zwycięstwie Widzewa w derbach Łodzi Widzew mógł doskoczyć na jeden punkt różnicy do ekipy Finishparkietu. Niestety zespół Sokoła nie zdołał długo utrzymać prowadzenia i już w 22. minucie wspomniany Michał Miller strzelił bramkę wyrównującą i było 1:1. Po pierwszych 45. minutach rywalizacji w Nowym Mieście Lubawskim na tablicy wyników widniał wynik 1:1. Zespół Drwęcy wyciągnął wnioski z popełnionych błędów w pierwszej części spotkania i w 62. minucie na listę strzelców wpisał się syn legendarnego piłkarza Widzewa Łódź Piotra Szarpaka - Jakub Szarpak i Drwęca prowadziła 2:1. W dziesięć minut później było już 3:1 po bramce Michała Millera i Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie wygrał z Sokołem Aleksandrów Łódzki 3:1. Uprzedzając fakty powiedzmy, iż zwycięstwo Drwęcy dało tej ekipie ponownie fotel lidera trzeciej ligi.

Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Sokół Aleksandrów Łódzki 3:1 (1:1)

Bramki: Michał Miller 22', 72', Jakub Szarpak 62' - Mikołaj Zwoliński 14'

----------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------

"Przełomu nie było"

Przechodzimy już do meczów z godziny 17:00. Na stadionie Ruchu Wysokie Mazowieckie zameldowała się solidnie grająca drużyna Lechii Tomaszów Mazowiecki. Sytuacja zespołu Ruchu nie jest kolorowa i drużyna ta jest zagrożona poważnie spadkiem do czwartej ligi z kolei Lechia Tomaszów Mazowiecki nie walczy już praktycznie o nic. Widmo degradacji nie wpłynęło jakoś znacząco na poczynania zawodników Ruchu, gdyż w 31. minucie bramkę dla zespołu Lechii Tomaszów Mazowiecki uzyskał Marcin Mirecki. Minutę później, bo już w 32. minucie Adrian Mleczek wlał nadzieję w serca kibiców Ruchu. Do końca pierwszej części meczu żadna z ekip nie zdołała powiększyć swojego dorobku bramkowego i na tablicy wyników było 1:1. Druga połowa meczu, a zwłaszcza jej końcówka była do złudzenia podobna do pojedynku Ruchu Wysokie Mazowieckie z Widzewem podobnie, jak wtedy, również i w środę Ruch Wysokie Mazowieckie decydującą bramkę stracił w 90. minucie spotkania. Ekipę Ruchu do rozpaczy doprowadził Kamil Szymczak. Bardzo nikłę są szanse Ruchu na pozostanie w trzeciej lidze.

Ruch Wysokie Mazowieckie - Lechia Tomaszów Mazowiecki 1:2 (1:1)

Bramki: Adrian Mleczek 32' - Marcin Mirecki 31', Kamil Szymczak 90'

----------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------

"Utrzeć nosa"

Drugim meczem, który został rozegrany o godzinie 17:00, a właściwie kilka minut po godzinie 17:00 było starcie Ursusa Warszawa z ŁKSem Łomża 1926. Łomżyńska jedenastka w poprzedniej kolejce doznała porażki w Łowiczu 2:0. Natomiast zespół Ursusa Warszawa pokonał Legię II Warszawa 0:1. Już od drugiej minuty spotkania w Warszawie zanosiło się na kolejne zwycięstwo Ursusa, gdyż bramkę zdobył Michał Ambrozik i pierwsza część omawianego meczu zakończyła się prowadzeniem warszawskiego zespołu 1:0. Łomżyński zespół co pokazał już chociażby w meczu z Widzewem, potrafi pokazać pazur nie inaczej było w Warszawie Przemysław Olesiński w 51. minucie doprowadził do remisu. Bramka Przemysława Oleśnickiego dodała skrzydeł zespołowi Łomżyńskiemu i gra ofensywna tego zespołu była jeszcze lepsza. Na efekty dobrej gry ofensywnej graczy łomżyńskich nie trzeba było długo czekać i już w cztery minuty później ekipa Łomżyńska prowadziła 1:2. ŁKS Łomża 1926 wywiózł komplet oczek z Warszawy. Mecz pierwotnie zaplanowany na 17:00 rozpoczął się z 20-minutowym opóźnieniem z powodu spóźnienia gości.

Ursus Warszawa - ŁKS Łomża 1926 1:2 (1:0)

Bramki: Michał Ambrozik 2' - Przemysław Olesiński 51', Reinaldo Melão 55'

----------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------

"Bez niespodzianki"

Kolejnym spotkaniem zaplanowanym na godzinę 17:00 było starcie w Morągu tamtejszego Huragana i zdegradowanego już do czwartej ligi Motoru Lubawa, który jeszcze nie zaznał zwycięstwa w obecnych rozgrywkach trzeciej ligi. W poprzedniej kolejce spotkań Huragan Morąg uległ w Nowym Dworze Mazowieckim i przystępował do meczu z Motorem zdeterminowany, aby poprawić nastroje w drużynie. Przez dość długi czas w pierwszej części zanosiło się na korzystny rezultat Motoru, bo za taki można uznać remis. Po bramce w 41. minucie Huberta Konczewskiego Huragan prowadził do przerwy 1:0. Druga część spotkania przyniosła dopełnienie formalności przez ponownie Huberta Konczewskiego w 61. minucie i Huragan Morąg dopisał trzy oczka do swojego dorobku. W następnej kolejce Huragan zagra w Łodzi z Widzewem.

Huragan Morąg - Motor Lubawa 2:0 (1:0)

Bramki: Hubert Konczewski 41', 61'

----------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------

"Pogrom"

Ostatnim meczem zaplanowanym na godzinę 17:00 było spotkanie w Ełku, gdzie tamtejszy MKS podejmował Świt Nowy Dwór Mazowiecki. Obydwie jedenastki przystępowały do tego meczu w różnych nastrojach, gdyż uprzednio MKS uległ Sokołowi Aleksadrów Łódzki. Natomiast Świt Nowy Dwór Mazowiecki pokonał zespół Huraganu Morąg. Strzelanie w Ełku rozpoczął Kamil Wolski w 30. minucie i była, to jedyna bramka w pierwszej połowie. Po przerwie, to już byliśmy świadkami jednostronnego widowiska, w którym znaczną przewagę mieli gracze Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. Bramkę na 0:2 uzyskał Patryk Szczepański w 55. minucie. Nie upłynęło jeszcze dziesięć minut i było 0:3 po bramce Rafała Maciejewskiego w 62. minucie meczu. Wynik meczu ustalił z kolei Marcin Kozłowski na kwadrans przed końcowym gwizdkiem arbitra. MKS uległ ostatecznie 0:4 Świtowi Nowy Dwór Mazowiecki. Podpowiadamy sztabowi szkoleniowemu Widzewa, aby dokładnie podpatrzył, jak trzeba grać z MKSem Ełk, gdyż już w niedzielę - 28. maja - łodzianie zagrają w Ełku.

MKS Ełk -Świt Nowy Dwór Mazowiecki 0:4 (0:1)

Bramki: Kamil Wolski 30', Patryk Szczepański 55', Rafał Maciejewski 62', Marcin Kozłowski 75'

----------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------

"Festiwal bramek samobójczych w meczu przyjaźni"

Mecz przyjaźni rozegrano w Wołominie, bo za taki można uznać spotkanie Huraganu Wołomin z Legią II Warszawa. Pierwszy gwizdek zabrzmiał o godzinie 17:30. W poprzedniej kolejce gospodarze środowego meczu doznali porażki w Tomaszowie Mazowieckim, a Legia II Warszawa uległa w Ząbkach Ursusowi Warszawa. Faworytem spotkania był zespół Legii II Warszawa. Drużyna z Wołomina z meczu na mecz "umacnia" się na miejscu w strefie spadkowej. Jak przystało na mecz przyjaźni jedyną bramkę zespołowi Huraganu Wołomin "podarowali" legioniści wspomniany "prezent" podarował ekipie wołomińskiej Mateusz Żyro w 23. minucie spotkania strzałem samobójczym. Zanim legioniści obdarowali Huragan, to najpierw zadbali o swój dorobek bramkowy za sprawą Tomasza Nawotki w 3. i 6. minucie meczu. Do przerwy Huragan Wołomin przegrywał 1:2. Druga część nie była przełomowa w wykonaniu graczy z Wołomina, a rezerwy Legii grały swoje i już w niespełna dziesięć minut po wznowieniu gry było 1:3, a hat-tricka, ale nieklasycznego ustrzelił Tomasz Nawrotka w 54. minucie. Skoro Legia II Warszawa "obdarowała" gospodarzy, to oni nie mogli być dłużni i w 88. minucie Jakub Chrostowski "zrewanżował" się legionistom bramką samobójczą. Legia II Warszawa wyjechała z kompletem punktów z Wołomina.

Huragan Wołomin - Legia II Warszawa 1:4 (1:2)

Bramki: Mateusz Żyro 23' (s) - Tomasz Nawotka 3', 6', 54', Jakub Chrostowski 88' (s)

----------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------

"Strzeleckie szaleństwo"

Przedostatni mecz tej kolejki rozegrano w Ostródzie, gdzie uskrzydlony korzystnym rezultatem w starciu z Drwęcą tamtejszy Sokół podejmował Pelikana Łowicz, który uprzednio pokonał ŁKS 1926 Łomża. Festiwal bramek w Ostródzie rozpoczął Rafał Parobczyk i Pelikan prowadził 0:1. Druga połowa przyniosła grad bramek. Roman Mykytyn w 52. minucie doprowadził do remisu 1:1. Gol dla Sokoła pobudził tylko ten zespół i Sokół zaczął przeważać. Na 2:1 dla Sokoła podwyższył Krystian Słowicki w 62. minucie. Po bramce nastąpił moment dekoncentracji w ostródzkiej jedenastce i zostało, to skrzętnie wykorzystane przez piłkarzy Pelikana Łowicz na 2:2 wyrównał Arkadiusz Ciach w 65. minucie meczu. Mecz był zacięty i już trzy minuty później znów na prowadzeniu Sokół Ostróda - Roman Mykytyn 68. minuta. Ostatecznie drużyna Sokoła wygrała 4:2, a wynik meczu ustalił Robert Hirsz w 90. minucie pewnie wykorzystując rzut karny. Przypomnijmy. Widzew Łódź będzie rywalem Sokoła Ostródy w 33. kolejce meczów trzeciej ligi.

Sokół Ostróda - Pelikan Łowicz 4:2 (0:1)

Bramki: Roman Mykytyn 52', 68', Krystian Słowicki 62', Robert Hirsz 90' (k) - Rafał Parobczyk 14', Arkadiusz Ciach 65'

----------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------

"Wisienka na torcie"

Ukoronowaniem 29. kolejki był 64. pojedynek derbowy pomiędzy Widzewem Łódź, a ŁKSem Łódź. Pierwszy gwizdek arbitra zabrzmiał o godzinie 19:10. Niestety podopieczni Przemysława Cecherza tym spotkaniem prawdopodobie definitywnie przekreślili swoje szanse na upragniony awans do drugiej ligi. Widzewiakom pomóc w awansie może już tylko cud! Ale jak wiadomo cuda zdarzają się niezwykle rzadko. No, ale jak się nie potrafi przeprowadzić choćby jednej składnej akcji grając w przewadze, to czego się spodziewać? Czego? Widzew Łódź grał przez blisko dwadzieścia minut z przewagą jednego gracza po drugiej żółtej, a w konsekwencji czerwonej kartce Pawła Pyciaka w 72. minucie meczu. Dodajmy, że w 64. minucie Adam Radwański oddał plasowany strzał z dalszej odległości, ale tylko w słupek. W awans Widzewa Łódź wierzą już tylko najwięksi, ale to najwięksi optymiści. Na ogromne brawa zasłużyli kibice Widzewa, którzy naprawdę stanęli na wysokości zadania! Dodajmy, iż środowe starcie derbowe oglądał blisko komplet widzów. No cóż pora już chyba myśleć o kolejnym sezonie trzecioligowym przy Al. Piłsudskiego 138. Co prawda piłkarze Widzewa Łódź składali deklarację, że nie składają broni, ale to już jest chyba zbyt późno... Widzew Łódź zremisował bezbramkowo z ŁKSem Łódź. Remis ten w sytuacji Widzewa uznać należy za porażkę...

Widzew Łódź - ŁKS Łódź 0:0

Opis meczu dostępny jest - TUTAJ.

----------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------

W czubie tabeli zmiana pierwszy jest Finishparkiet, a drugi ŁKS Łódź, trzeci Widzew Łódź ze stratą do wymienionych zespołów wynoszącą odpowiednio sześć punktów do lidera i cztery oczka do ŁKSu. Na dole bez zmian Ruch Wysokie Mazowieckie, Huragan Wołomin, Motor Lubawa bez zwycięstwa w lidze.

----------------------------------------------------------------------------

29. kolejka w liczbach:

Ilość strzelonych goli: 30

Zwycięstwa gospodarzy: 3

Zwycięstwa gości: 5

Remisy: 1

----------------------------------------------------------------------------

Klasyfikacja strzelców po 28. kolejce:

17 bramek:

Jewhen Radionow (ŁKS Łódź)

16 bramek:

Daniel Mąka (Widzew Łódź)

15 bramek:

Daniel Świderski (MKS Ełk)

14 bramek:

Michał Miller (Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie)

13 bramek:

Kamil Zalewski (Ruch Wysokie Mazowieckie)

Mateusz Michalski (RTS Widzew Łódź)

Kamil Jackiewicz (Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie)

Robert Hirsz (Sokół Ostróda)

11 bramek:

Martin Strach (Concordia Elbląg)

10 bramek:

Grzegorz Domżalski (Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie)

Jarosław Fryś

Zaloguj się, aby dodać komentarz.


III Liga 2017/18, 09. kolejka


22.09.2017 - 19:10 - Stadion Miejski w Łodzi

Tabela III Liga

1.
Sokół Aleksandrów Ł.
9
+11
22
2.
Widzew Łódź
9
+12
20
3.
Lechia Tomaszów M.
9
+7
20
4.
Finishparkiet D.N.M.L.
9
+3
19
5.
Ursus Warszawa
9
+3
18
6.
Huragan Morąg
9
+6
17
7.
Victoria Sulejówek
9
+6
16
8.
Polonia Warszawa
9
+8
15
9.
Legia II Warszawa
9
+9
13
10.
Sokół Ostróda
9
-1
13
11.
Pelikan Łowicz
9
+5
12
12.
Olimpia Zambrów
9
-4
12
13.
ŁKS 1926 Łomża
9
-6
10
14.
MKS Ełk
9
-5
9
15.
Świt N.D.M.
9
-7
7
16.
Warta Sieradz
9
-8
5
17.
Tur Bielsk P.
9
-28
3
18.
GKS Wikielec
9
-13
1

Asysty w Widzewie

1.
Daniel Mąka
3
2.
Michał Miller
3
3.
Adam Radwański
2
4.
Mateusz Michalski
2
5.
Daniel Świderski
1
6.
Dawid Kamiński
1
7.
Bartłomiej Gromek
0
8.
Aleksander Kwiek
0

Żółte kartki

1.
Adam Radwański
3
2.
Michał Miller
2
3.
Radosław Sylwestrzak
2
4.
Marcin Pigiel
2
5.
Marcin Kozłowski
2
6.
Bartłomiej Rakowski
1
7.
Daniel Mąka
1
8.
Przemysław Rodak
0
9.
Patryk Wolański
0
10.
Dawid Kamiński
0
11.
Sebastian Zieleniecki
0
12.
Piotr Okuniewicz
0

Strzelcy III Liga

1.
Daniel Smuga
7
2.
Joao Criciúma
6
3.
Mateusz Majewski
6
4.
Kamil Żylski
6
5.
Wojciech Wocial
4
6.
Rafał Maćkowski
4
7.
Przemysław Sztybrych
4
8.
Kamil Zalewski
4
9.
Mariusz Marczak
4
10.
Marcin Kacela
3
11.
Taras Jaworśkyj
3
12.
Marcin Kajca
3
13.
Mariusz Gabrych
3
14.
Jakub Rozwandowicz
3
15.
Mateusz Michalski
3
16.
Bartosz Wiśniewski
3
17.
Sebastian Kobiera
3
18.
Arkadiusz Gajewski
3
19.
Robert Kowalczyk
3
20.
Michał Kuczałek
3

Występy w Widzewie

1.
Radosław Sylwestrzak
9
2.
Adam Radwański
9
3.
Maciej Kazimierowicz
9
4.
Daniel Mąka
9
5.
Mateusz Michalski
9
6.
Marcin Kozłowski
9
7.
Sebastian Zieleniecki
9
8.
Patryk Wolański
9
9.
Marcin Pigiel
8
10.
Michał Miller
8
11.
Aleksander Kwiek
8
12.
Bartłomiej Niedziela
7
13.
Daniel Świderski
6
14.
Dawid Kamiński
4
15.
Mateusz Ostaszewski
3
16.
Kacper Falon
3
17.
Damian Kostkowski
2
18.
Bartłomiej Rakowski
2
19.
Daniel Gołębiewski
2
20.
Sebastian Olczak
1

Minuty w Widzewie

1.
Marcin Kozłowski
810
2.
Sebastian Zieleniecki
810
3.
Patryk Wolański
810
4.
Mateusz Michalski
808
5.
Radosław Sylwestrzak
806
6.
Daniel Mąka
754
7.
Adam Radwański
747
8.
Maciej Kazimierowicz
721
9.
Marcin Pigiel
720
10.
Michał Miller
700
11.
Daniel Świderski
491
12.
Aleksander Kwiek
346
13.
Bartłomiej Rakowski
113
14.
Bartłomiej Niedziela
89
15.
Damian Kostkowski
48
16.
Daniel Gołębiewski
38
17.
Mateusz Ostaszewski
23
18.
Kacper Falon
22
19.
Dawid Kamiński
16
20.
Sebastian Olczak
4

Strzelcy Widzewa

1.
Daniel Świderski
3
2.
Mateusz Michalski
3
3.
Daniel Mąka
3
4.
Marcin Kozłowski
1
5.
Michał Miller
1
6.
Radosław Sylwestrzak
1
7.
Adam Radwański
1
8.
Mateusz Ostaszewski
1
9.
Aleksander Kwiek
1
10.
Kacper Falon
1
11.
Sebastian Zieleniecki
0

Klub Sejf

Ruch Chorzów

Radio Pełnosprytni

Awangarda Futbolu