załóż konto

Strona główna » Aktualności » III liga gr. 1: Podsumowanie 29. kolejki

III liga gr. 1: Podsumowanie 29. kolejki

czwartek, ponad tydzień temu, 18.05.2017; 1124 odsłon, komentarze: 0

III liga gr. 1: Podsumowanie 29. kolejki

Miniona kolejka w pigułce.

30. - tyle bramek padło na trzecioligowym froncie podczas środowej kolejki. Emocji w tej serii nie brakowało, ale po kolei...

"Przełamanie"

Pierwsze spotkanie 29. kolejki trzeciej ligi rozegrano na boisku Jagielloni II Białystok, gdzie rywalizowała ekipa Concordii Elbląg z rezerwami "Jagi" mecz rozegrano o godzinie 15:00. Zawodnicy Jagielloni II Białystok, jak również Concordii Elbląg poprzedniej kolejki nie mogli uznać za udaną, a zatem spodziewaliśmy się dużych emocji w omawianym meczu. Dodajmy, że Conkordia Elbląg w poprzedniej serii meczów zremisowała bezbramkowo z zespołem Ruchu Wysokie Mazowieckie natomiast gracze Jagiellonii II Białystok ulegli 2:0 ekipie Widzewa Łódź. W pierwszej części meczu w Białymstoku nie byliśmy świadkami porywającego widowiska i ta część spotkania zakończyła się remisem bezbramkowym. Przed drugą połową w szatni elblążan nastąpiła wyjątkowa metamorfoza i zespół ten zagrał koncertowo drugą część meczu. Pierwszego gola dla ekipy Concordii Elbląg uzyskał w 50. minucie spotkania były widzewiak Adam Duda. Bramka Adama Dudy podziałała mobilizująco na drużynę Concordii, która poszła za ciosem i już w 58. minucie Paweł Pelc podwyższył rezultat meczu na 0:2. Jagiellonia Białystok nie potrafiła wyciągnąć należytych wniosków i została za to skarcony już w 65. minucie spotkania, a strzelcem bramki był Michał Pietroń. Concordia Elbląg wygrała w pełni zasłużenie w Białymstoku.

Jagiellonia II Białystok - Concordia Elbląg 0:3 (0:0)

Bramki: Adam Duda 50', Paweł Pelc 58', Michał Pietroń 65'

----------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------

"O powrót na fotel lidera"

Ciekawie zapowiadało się spotkanie w Nowym Mieście Lubawskim Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie podejmował ekipę Sokoła Aleksandrów Łódzki. Zawodnicy Finishparkietu zremisowali w poprzedniej kolejce meczów z ekipą również Sokoła tyle, że Ostróda 0:0. Natomiast Sokół pewnie pokonał zespół MKS Ełk 2:0. Pierwszy gwizdek arbitra w meczu w Nowym Mieście Lubawskim zabrzmiał punktualnie o godzinie 16:00. W drużynie z Nowego Miasta Lubawskiego ponownie wystąpił ukarany nieprawomocnie trzymiesięczną dyskwalifikację najbardziej "zapracowany" gracz na polskich boiskach Michał Miller. 14. minuta meczu przyniosła ogromną radość dla aleksandrowian, jak również dla kibiców Widzewa, gdyż bramkę na 0:1 strzelił Mikołaj Zwoliński. Powiedzmy, że Sokół Aleksandrów Łódzki w meczu z Drwęcą grał dla Widzewa i w przypadku zwycięstwa w Nowym Mieście Lubawskim, a przy ewentualnym zwycięstwie Widzewa w derbach Łodzi Widzew mógł doskoczyć na jeden punkt różnicy do ekipy Finishparkietu. Niestety zespół Sokoła nie zdołał długo utrzymać prowadzenia i już w 22. minucie wspomniany Michał Miller strzelił bramkę wyrównującą i było 1:1. Po pierwszych 45. minutach rywalizacji w Nowym Mieście Lubawskim na tablicy wyników widniał wynik 1:1. Zespół Drwęcy wyciągnął wnioski z popełnionych błędów w pierwszej części spotkania i w 62. minucie na listę strzelców wpisał się syn legendarnego piłkarza Widzewa Łódź Piotra Szarpaka - Jakub Szarpak i Drwęca prowadziła 2:1. W dziesięć minut później było już 3:1 po bramce Michała Millera i Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie wygrał z Sokołem Aleksandrów Łódzki 3:1. Uprzedzając fakty powiedzmy, iż zwycięstwo Drwęcy dało tej ekipie ponownie fotel lidera trzeciej ligi.

Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Sokół Aleksandrów Łódzki 3:1 (1:1)

Bramki: Michał Miller 22', 72', Jakub Szarpak 62' - Mikołaj Zwoliński 14'

----------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------

"Przełomu nie było"

Przechodzimy już do meczów z godziny 17:00. Na stadionie Ruchu Wysokie Mazowieckie zameldowała się solidnie grająca drużyna Lechii Tomaszów Mazowiecki. Sytuacja zespołu Ruchu nie jest kolorowa i drużyna ta jest zagrożona poważnie spadkiem do czwartej ligi z kolei Lechia Tomaszów Mazowiecki nie walczy już praktycznie o nic. Widmo degradacji nie wpłynęło jakoś znacząco na poczynania zawodników Ruchu, gdyż w 31. minucie bramkę dla zespołu Lechii Tomaszów Mazowiecki uzyskał Marcin Mirecki. Minutę później, bo już w 32. minucie Adrian Mleczek wlał nadzieję w serca kibiców Ruchu. Do końca pierwszej części meczu żadna z ekip nie zdołała powiększyć swojego dorobku bramkowego i na tablicy wyników było 1:1. Druga połowa meczu, a zwłaszcza jej końcówka była do złudzenia podobna do pojedynku Ruchu Wysokie Mazowieckie z Widzewem podobnie, jak wtedy, również i w środę Ruch Wysokie Mazowieckie decydującą bramkę stracił w 90. minucie spotkania. Ekipę Ruchu do rozpaczy doprowadził Kamil Szymczak. Bardzo nikłę są szanse Ruchu na pozostanie w trzeciej lidze.

Ruch Wysokie Mazowieckie - Lechia Tomaszów Mazowiecki 1:2 (1:1)

Bramki: Adrian Mleczek 32' - Marcin Mirecki 31', Kamil Szymczak 90'

----------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------

"Utrzeć nosa"

Drugim meczem, który został rozegrany o godzinie 17:00, a właściwie kilka minut po godzinie 17:00 było starcie Ursusa Warszawa z ŁKSem Łomża 1926. Łomżyńska jedenastka w poprzedniej kolejce doznała porażki w Łowiczu 2:0. Natomiast zespół Ursusa Warszawa pokonał Legię II Warszawa 0:1. Już od drugiej minuty spotkania w Warszawie zanosiło się na kolejne zwycięstwo Ursusa, gdyż bramkę zdobył Michał Ambrozik i pierwsza część omawianego meczu zakończyła się prowadzeniem warszawskiego zespołu 1:0. Łomżyński zespół co pokazał już chociażby w meczu z Widzewem, potrafi pokazać pazur nie inaczej było w Warszawie Przemysław Olesiński w 51. minucie doprowadził do remisu. Bramka Przemysława Oleśnickiego dodała skrzydeł zespołowi Łomżyńskiemu i gra ofensywna tego zespołu była jeszcze lepsza. Na efekty dobrej gry ofensywnej graczy łomżyńskich nie trzeba było długo czekać i już w cztery minuty później ekipa Łomżyńska prowadziła 1:2. ŁKS Łomża 1926 wywiózł komplet oczek z Warszawy. Mecz pierwotnie zaplanowany na 17:00 rozpoczął się z 20-minutowym opóźnieniem z powodu spóźnienia gości.

Ursus Warszawa - ŁKS Łomża 1926 1:2 (1:0)

Bramki: Michał Ambrozik 2' - Przemysław Olesiński 51', Reinaldo Melão 55'

----------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------

"Bez niespodzianki"

Kolejnym spotkaniem zaplanowanym na godzinę 17:00 było starcie w Morągu tamtejszego Huragana i zdegradowanego już do czwartej ligi Motoru Lubawa, który jeszcze nie zaznał zwycięstwa w obecnych rozgrywkach trzeciej ligi. W poprzedniej kolejce spotkań Huragan Morąg uległ w Nowym Dworze Mazowieckim i przystępował do meczu z Motorem zdeterminowany, aby poprawić nastroje w drużynie. Przez dość długi czas w pierwszej części zanosiło się na korzystny rezultat Motoru, bo za taki można uznać remis. Po bramce w 41. minucie Huberta Konczewskiego Huragan prowadził do przerwy 1:0. Druga część spotkania przyniosła dopełnienie formalności przez ponownie Huberta Konczewskiego w 61. minucie i Huragan Morąg dopisał trzy oczka do swojego dorobku. W następnej kolejce Huragan zagra w Łodzi z Widzewem.

Huragan Morąg - Motor Lubawa 2:0 (1:0)

Bramki: Hubert Konczewski 41', 61'

----------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------

"Pogrom"

Ostatnim meczem zaplanowanym na godzinę 17:00 było spotkanie w Ełku, gdzie tamtejszy MKS podejmował Świt Nowy Dwór Mazowiecki. Obydwie jedenastki przystępowały do tego meczu w różnych nastrojach, gdyż uprzednio MKS uległ Sokołowi Aleksadrów Łódzki. Natomiast Świt Nowy Dwór Mazowiecki pokonał zespół Huraganu Morąg. Strzelanie w Ełku rozpoczął Kamil Wolski w 30. minucie i była, to jedyna bramka w pierwszej połowie. Po przerwie, to już byliśmy świadkami jednostronnego widowiska, w którym znaczną przewagę mieli gracze Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. Bramkę na 0:2 uzyskał Patryk Szczepański w 55. minucie. Nie upłynęło jeszcze dziesięć minut i było 0:3 po bramce Rafała Maciejewskiego w 62. minucie meczu. Wynik meczu ustalił z kolei Marcin Kozłowski na kwadrans przed końcowym gwizdkiem arbitra. MKS uległ ostatecznie 0:4 Świtowi Nowy Dwór Mazowiecki. Podpowiadamy sztabowi szkoleniowemu Widzewa, aby dokładnie podpatrzył, jak trzeba grać z MKSem Ełk, gdyż już w niedzielę - 28. maja - łodzianie zagrają w Ełku.

MKS Ełk -Świt Nowy Dwór Mazowiecki 0:4 (0:1)

Bramki: Kamil Wolski 30', Patryk Szczepański 55', Rafał Maciejewski 62', Marcin Kozłowski 75'

----------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------

"Festiwal bramek samobójczych w meczu przyjaźni"

Mecz przyjaźni rozegrano w Wołominie, bo za taki można uznać spotkanie Huraganu Wołomin z Legią II Warszawa. Pierwszy gwizdek zabrzmiał o godzinie 17:30. W poprzedniej kolejce gospodarze środowego meczu doznali porażki w Tomaszowie Mazowieckim, a Legia II Warszawa uległa w Ząbkach Ursusowi Warszawa. Faworytem spotkania był zespół Legii II Warszawa. Drużyna z Wołomina z meczu na mecz "umacnia" się na miejscu w strefie spadkowej. Jak przystało na mecz przyjaźni jedyną bramkę zespołowi Huraganu Wołomin "podarowali" legioniści wspomniany "prezent" podarował ekipie wołomińskiej Mateusz Żyro w 23. minucie spotkania strzałem samobójczym. Zanim legioniści obdarowali Huragan, to najpierw zadbali o swój dorobek bramkowy za sprawą Tomasza Nawotki w 3. i 6. minucie meczu. Do przerwy Huragan Wołomin przegrywał 1:2. Druga część nie była przełomowa w wykonaniu graczy z Wołomina, a rezerwy Legii grały swoje i już w niespełna dziesięć minut po wznowieniu gry było 1:3, a hat-tricka, ale nieklasycznego ustrzelił Tomasz Nawrotka w 54. minucie. Skoro Legia II Warszawa "obdarowała" gospodarzy, to oni nie mogli być dłużni i w 88. minucie Jakub Chrostowski "zrewanżował" się legionistom bramką samobójczą. Legia II Warszawa wyjechała z kompletem punktów z Wołomina.

Huragan Wołomin - Legia II Warszawa 1:4 (1:2)

Bramki: Mateusz Żyro 23' (s) - Tomasz Nawotka 3', 6', 54', Jakub Chrostowski 88' (s)

----------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------

"Strzeleckie szaleństwo"

Przedostatni mecz tej kolejki rozegrano w Ostródzie, gdzie uskrzydlony korzystnym rezultatem w starciu z Drwęcą tamtejszy Sokół podejmował Pelikana Łowicz, który uprzednio pokonał ŁKS 1926 Łomża. Festiwal bramek w Ostródzie rozpoczął Rafał Parobczyk i Pelikan prowadził 0:1. Druga połowa przyniosła grad bramek. Roman Mykytyn w 52. minucie doprowadził do remisu 1:1. Gol dla Sokoła pobudził tylko ten zespół i Sokół zaczął przeważać. Na 2:1 dla Sokoła podwyższył Krystian Słowicki w 62. minucie. Po bramce nastąpił moment dekoncentracji w ostródzkiej jedenastce i zostało, to skrzętnie wykorzystane przez piłkarzy Pelikana Łowicz na 2:2 wyrównał Arkadiusz Ciach w 65. minucie meczu. Mecz był zacięty i już trzy minuty później znów na prowadzeniu Sokół Ostróda - Roman Mykytyn 68. minuta. Ostatecznie drużyna Sokoła wygrała 4:2, a wynik meczu ustalił Robert Hirsz w 90. minucie pewnie wykorzystując rzut karny. Przypomnijmy. Widzew Łódź będzie rywalem Sokoła Ostródy w 33. kolejce meczów trzeciej ligi.

Sokół Ostróda - Pelikan Łowicz 4:2 (0:1)

Bramki: Roman Mykytyn 52', 68', Krystian Słowicki 62', Robert Hirsz 90' (k) - Rafał Parobczyk 14', Arkadiusz Ciach 65'

----------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------

"Wisienka na torcie"

Ukoronowaniem 29. kolejki był 64. pojedynek derbowy pomiędzy Widzewem Łódź, a ŁKSem Łódź. Pierwszy gwizdek arbitra zabrzmiał o godzinie 19:10. Niestety podopieczni Przemysława Cecherza tym spotkaniem prawdopodobie definitywnie przekreślili swoje szanse na upragniony awans do drugiej ligi. Widzewiakom pomóc w awansie może już tylko cud! Ale jak wiadomo cuda zdarzają się niezwykle rzadko. No, ale jak się nie potrafi przeprowadzić choćby jednej składnej akcji grając w przewadze, to czego się spodziewać? Czego? Widzew Łódź grał przez blisko dwadzieścia minut z przewagą jednego gracza po drugiej żółtej, a w konsekwencji czerwonej kartce Pawła Pyciaka w 72. minucie meczu. Dodajmy, że w 64. minucie Adam Radwański oddał plasowany strzał z dalszej odległości, ale tylko w słupek. W awans Widzewa Łódź wierzą już tylko najwięksi, ale to najwięksi optymiści. Na ogromne brawa zasłużyli kibice Widzewa, którzy naprawdę stanęli na wysokości zadania! Dodajmy, iż środowe starcie derbowe oglądał blisko komplet widzów. No cóż pora już chyba myśleć o kolejnym sezonie trzecioligowym przy Al. Piłsudskiego 138. Co prawda piłkarze Widzewa Łódź składali deklarację, że nie składają broni, ale to już jest chyba zbyt późno... Widzew Łódź zremisował bezbramkowo z ŁKSem Łódź. Remis ten w sytuacji Widzewa uznać należy za porażkę...

Widzew Łódź - ŁKS Łódź 0:0

Opis meczu dostępny jest - TUTAJ.

----------------------------------------------------------------------------

----------------------------------------------------------------------------

W czubie tabeli zmiana pierwszy jest Finishparkiet, a drugi ŁKS Łódź, trzeci Widzew Łódź ze stratą do wymienionych zespołów wynoszącą odpowiednio sześć punktów do lidera i cztery oczka do ŁKSu. Na dole bez zmian Ruch Wysokie Mazowieckie, Huragan Wołomin, Motor Lubawa bez zwycięstwa w lidze.

----------------------------------------------------------------------------

29. kolejka w liczbach:

Ilość strzelonych goli: 30

Zwycięstwa gospodarzy: 3

Zwycięstwa gości: 5

Remisy: 1

----------------------------------------------------------------------------

Klasyfikacja strzelców po 28. kolejce:

17 bramek:

Jewhen Radionow (ŁKS Łódź)

16 bramek:

Daniel Mąka (Widzew Łódź)

15 bramek:

Daniel Świderski (MKS Ełk)

14 bramek:

Michał Miller (Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie)

13 bramek:

Kamil Zalewski (Ruch Wysokie Mazowieckie)

Mateusz Michalski (RTS Widzew Łódź)

Kamil Jackiewicz (Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie)

Robert Hirsz (Sokół Ostróda)

11 bramek:

Martin Strach (Concordia Elbląg)

10 bramek:

Grzegorz Domżalski (Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie)

Jarosław Fryś

Zaloguj się, aby dodać komentarz.


III Liga 2016/17, 32. kolejka


03.06.2017 - 18:00 - Stadion Miejski w Łodzi

Tabela III Liga

1.
Finishparkiet D.N.M.L.
31
+43
68
2.
ŁKS Łódź
31
+42
67
3.
Widzew Łódź
31
+21
62
4.
Świt N.D.M.
31
+22
55
5.
Legia II Warszawa
31
+14
53
6.
Sokół Ostróda
31
+16
50
7.
Lechia Tomaszów M.
31
+17
48
8.
Pelikan Łowicz
31
+8
47
9.
Sokół Aleksandrów Ł.
31
+12
45
10.
Huragan Morąg
31
+3
40
11.
MKS Ełk
31
-4
40
12.
ŁKS 1926 Łomża
30
-2
39
13.
Jagiellonia II B.
31
-14
39
14.
Concordia Elbląg
31
+2
38
15.
Ursus Warszawa
31
-5
33
16.
Ruch Wysokie M.
30
-34
21
17.
Huragan Wołomin
31
-56
19
18.
Motor Lubawa
31
-85
5

Asysty w Widzewie

1.
Daniel Mąka
6
2.
Adrian Budka
5
3.
Bartłomiej Gromek
4
4.
Dawid Kamiński
4
5.
Przemysław Rodak
3
6.
Kamil Sabiłło
1
7.
Mariusz Zawodziński
1
8.
Princewill Okachi
1

Żółte kartki

1.
Bartłomiej Gromek
10
2.
Daniel Mąka
8
3.
Kamil Tlaga
6
4.
Przemysław Rodak
5
5.
Marcin Kozłowski
4
6.
Dawid Kamiński
4
7.
Sebastian Zieleniecki
4
8.
Norbert Jędrzejczyk
4
9.
Adam Radwański
3
10.
Piotr Okuniewicz
3
11.
Maciej Szewczyk
3
12.
Marcin Nowak
3

Strzelcy III Liga

1.
Jewhen Radionow
17
2.
Daniel Świderski
16
3.
Daniel Mąka
16
4.
Robert Hirsz
15
5.
Kamil Zalewski
14
6.
Michał Miller
14
7.
Mateusz Michalski
14
8.
Kamil Jackiewicz
13
9.
Martin Strach
11
10.
Grzegorz Domżalski
10
11.
Jakub Rozwandowicz
9
12.
Wiktor Żytek
9
13.
Marcin Mirecki
9
14.
Maciej Koziara
8
15.
Tomasz Nawrotka
8
16.
Piotr Karłowicz
8
17.
Daniel Chiliński
8
18.
Sandro Kulenović
7
19.
Rafał Maćkowski
7
20.
Sebastian Pączko
7

Występy w Widzewie

1.
Mateusz Michalski
29
2.
Daniel Mąka
28
3.
Przemysław Rodak
26
4.
Sebastian Zieleniecki
26
5.
Bartłomiej Gromek
23
6.
Adrian Budka
23
7.
Kamil Tlaga
19
8.
Marcin Kozłowski
17
9.
Maciej Szewczyk
16
10.
Norbert Jędrzejczyk
16
11.
Michał Choroś
14
12.
Adam Radwański
13
13.
Kamil Sabiłło
13
14.
Patryk Wolański
12
15.
Piotr Okuniewicz
12
16.
Dawid Kamiński
12
17.
Krzysztof Możdżonek
12
18.
Patryk Strus
12
19.
Maciej Kazimierowicz
12
20.
Piotr Burski
11

Minuty w Widzewie

1.
Sebastian Zieleniecki
2260
2.
Przemysław Rodak
2231
3.
Daniel Mąka
2187
4.
Mateusz Michalski
2145
5.
Bartłomiej Gromek
1864
6.
Adrian Budka
1497
7.
Norbert Jędrzejczyk
1440
8.
Kamil Tlaga
1400
9.
Marcin Kozłowski
1395
10.
Michał Choroś
1260
11.
Adam Radwański
1145
12.
Patryk Wolański
1080
13.
Maciej Kazimierowicz
1043
14.
Maciej Szewczyk
905
15.
Dawid Kamiński
764
16.
Krzysztof Możdżonek
717
17.
Piotr Burski
699
18.
Marcin Nowak
631
19.
Piotr Okuniewicz
537
20.
Mariusz Zawodziński
504

Strzelcy Widzewa

1.
Daniel Mąka
16
2.
Mateusz Michalski
14
3.
Piotr Burski
4
4.
Piotr Okuniewicz
3
5.
Kamil Tlaga
2
6.
Robert Kowalczyk
2
7.
Adrian Budka
2
8.
Adam Radwański
1
9.
Sebastian Zieleniecki
1
10.
Mariusz Zawodziński
1
11.
Dawid Kamiński
1

Klub Sejf

Ruch Chorzów

Radio Pełnosprytni

Awangarda Futbolu