załóż konto

Strona główna » Aktualności » Z dystansu: Gdzie zrobiłem błąd?

Z dystansu: Gdzie zrobiłem błąd?

piątek, 16.06.2017, 19:10; 2761 odsłon, komentarze: 8

Z dystansu: Gdzie zrobiłem błąd?fot. widzewlodz.pl

Futbol nie zawsze bywa sprawiedliwy - wiadomo. W przypadku braku awansu Widzewa trudno być jednak zaskoczonym. "Czerwono-Biało-Czerwoni" zapracowali na to, by w kampanii 2017/18 ponownie rywalizować na czwartym szczeblu. Pretensje mogą mieć wyłącznie do siebie.

Satyryk i konferansjer Piotr Bałtroczyk w jednym ze swoich artystycznych występów opowiadał kiedyś pewną anegdotę. Pani pytała dzieci w szkole, kim chcą być, kiedy dorosną. Jasiu podniósł rękę i mówi: Proszę pani, proszę pani, ja najchętniej byłbym menelem. A pani mówi: Jasiu, menelem, czemu? A Jasiu mówi: Bo stałbym sobie pod sklepem z kolegami, to samo w sobie jest już przyjemne. Na browar byśmy sobie dożebrali, bo ludzie są generalnie dobrzy. Mieszkałbym sobie, proszę pani, latem w altance, byłoby mi tam dobrze. Na zimę bym sobie kordełkę (sic!) dożebrał. I to też by było fajne. O ZUS-ie - mówi - proszę pani, też bym w ogóle nie myślał. NFZ by mnie mało dotyczył, bo żyłbym ekologicznie. PIT-y proszę pani w ogóle. Urząd skarbowy całkowicie. Byłbym szczęśliwym, wolnym człowiekiem. Pani pośmiała się z Jasia, że głupi. Minęło pięćdziesiąt lat. Jasio stoi na osiemdziesiątym piętrze swojego hotelu w Dubaju. Patrzy na nieruchomości, które rozciągają się wokół. Patrzy na helikopter, który za chwilę go zabierze na prywatną wyspę. Patrzy na jacht, jego jacht, który kołysze się na wodzie. Patrzy na to wszystko i mówi: Kurwa, gdzie zrobiłem błąd?

Jasiowe dylematy po sezonie powinny towarzyszyć trenerowi Przemysławowi Cecherzowi. Nie jestem zwolennikiem pytań w stylu  "co by było gdyby?", jednak nie trzeba być jasnowidzem z Człuchowa, by zrozumieć, że łodzianie awans przegrali m.in. wyjazdową formą, a właściwie jej brakiem. Przygoda szkoleniowca z czterokrotnym mistrzem kraju rozpoczęła się w Nowym Dworze Mazowieckim, gdzie udało się wygrać (2:1 - przyp. red.) i zainkasować komplet punktów. W następnej delegacji tak słodko już nie było. Choć w Elblągu "Czerwono-Biało-Czerwoni" przy pomocy zawodnika gospodarzy otworzyli wynik już w 1. minucie, to ostatecznie po ciężkim boju wywieźli z terenu Concordii jedynie punkt. Ktoś może powiedzieć, że wpadki się zdarzają. Zgoda. Problem w tym, że świadkiem kolejnej byliśmy, gdy Widzewowi przyszło rywalizować w stolicy z Ursusem. Remis (1:1 - przyp. red.) chluby piłkarzom z centralnej Polski nie przyniósł, tym bardziej że "Traktorki" do ostatniej chwili drżały o awans. Ten wywalczyły dzięki domowemu zwycięstwu (2:1 - przyp. red.) nad aspirującym do awansu ŁKS-em Łódź, ale patrzmy na siebie. Stwierdzenie, że remis na stadionie mieszczącym się przy ul. gen. Kazimierza Sosnkowskiego w Warszawie nie był kiepskim wynikiem, jest w mojej ocenie równie słaby, jak wyjazdowa forma widzewiaków w całym sezonie. Wystarczy spojrzeć na terminarz. Tydzień przed podziałem oczek w starciu z Widzewem, ekipa z Mazowsza zremisowała (1:1 - przyp. red.) na wyjeździe z Motorem Lubawa, czyli drużyną, która w 34. spotkaniach poniosła 29 porażek i zaliczyła 5 remisów - w sumie zdołała wywalczyć skromniutkie pięć punktów. Dalszy komentarz wydaje się zbędny. 

W kolejnej delegacji piłkarze trenera Przemysława Cecherza zaserwowali swoim sympatykom następny horror. Na ich szczęście z happy endem. Mecz w Wysokiem Mazowieckiem zakończył się skromnym i fartownym zwycięstwem gości (1:0 - przyp. red.). Piłkarze Ruchu dopiero na sekundy przed końcowym gwizdkiem popełnili gigantycznego babola i asystując przy kuriozalnym golu Daniela Mąki, zapewnili swoim rywalom komplet punktów. Bilans szczęścia zawsze musi wyjść na zero. Podczas kolejnej wizytacji na obcym stadionie to opuściło piłkarzy z al. Piłsudskiego. Oddając sprawiedliwość, sami zainteresowani nie chcieli sobie szczególnie pomóc. Trudno zdobyć choćby punkt, jeśli przez 90. minut niemal w ogóle nie zagraża się bramce przeciwnika. Ten natomiast w samej końcówce wykazał się sprytem, korzystając z opieszałości łodzian i zainkasował pełną pulę. Niewykluczone, że właśnie to zadziwiające trafienie Daniela Świderskiego zapewniło ełczanom utrzymanie, zaś strzelcowi koronę króla strzelców III ligi. To pokazało, że na czwartym poziomie rozgrywek nikt nie będzie się kładł przed bardziej utytułowanym rywalem. Choć złotousty znawca wielu składów niemieckich drużyn z uporem maniaka powtarza, że niektórzy, zamiast zaciekle walczyć powinni się ukłonić i poprosić o autograf, to nie od dziś wiadomo, że na boisku nie ma sentymentów. Zwłaszcza jeśli można utrzeć nosa faworytowi. Po porażce z MKS-em trenera Mirosława Dymka nadzieje na awans zmalały prawie do zera, jednak matematyka wciąż pozostawiała minimalną szansę na pomyślność. Królowa nauk była jednak bezradna, gdy w następnej kolejce Widzew przed własną publicznością doznał minimalnej i bardzo wstydliwej porażki z Finishparkietem (0:1 - przyp. red.). Z dziennikarskiego obowiązku muszę dodać, że pierwszej w Sercu Łodzi. Właśnie wtedy pociąg do II ligi bezpowrotnie odjechał ze stacji. Ostatni wiosenny wyjazd był więc smutnym obowiązkiem - grą o pietruchę.

Śmiem twierdzić, że remis z Sokołem (2:2 - przyp. red.) był idealnym podsumowaniem występów widzewiaków na obcych landach. Nie szło. W konsekwencji z sześciu wojaży po Polsce łodzianie przywieźli raptem dziewięć punktów (dwa zwycięstwa, trzy remisy, jedna porażka). Zdobyli osiem goli, stracili siedem. Patrząc na statystyki na chłodno i bez negatywnych emocji należy przyznać, że trudno było liczyć na końcowy sukces. Przeciętna jesień i derbowe remisy na pewno miały wpływ na ostateczne miejsce w tabeli. Większy wywarła jednak wyjazdowa niemoc widzewiaków. Na całe szczęście w życiu nic nie zdarza się dwa razy, więc życzę sobie i Wam, aby po zakończeniu kampanii 2017/18 trener Widzewa raz jeszcze nie musiał zadawać sobie pytania głupiego Jasia.

Mariusz Janik

Zaloguj się, aby dodać komentarz.


tadeushek, 17.06.2017, 18:19
ilość komentarzy: 233, na stronie od 1305 dni;

Zero samokrytyki.Po przeczytaniu wywiadu z panem Cecherzem można wywnioskować,że to on,a nie Mourinho jest „number one”.Cała nadzieja w ewentualnym konkretnym sponsorze.

pixon5, 17.06.2017, 10:01
ilość komentarzy: 471, na stronie od 356 dni;

No właśnie że większość się z Tobą zgodzi..... Rozmawiałem w tym tygodniu z jednym człowiekiem z ŁKS ze sztabu trenerskiego i usłyszałem ciekawe rzeczy na temat derbów

....dosłownie śmiał sie,, taktyki,, Cecherza... Powiedział ze mamy naprawde kilku piłkarzy ponad tą lige i sam by chciał u siebie takichi

Widzewiak96, 17.06.2017, 04:18
ilość komentarzy: 1338, na stronie od 288 dni;

Ralfi Cecherz nie wystawia juniorow nie dlatego,ze mysli,ze popelnia bledy.To Cecherz popelnia blad za bledem ustalajac swoje taktyki.W tych jego ustawieniach nie ma mowy o grze do przodu tylko zeby bronic tyly.Ja tak to widze.
Wiekszosc ze mna sie nie zgodzi ale napisze : TEMU PANU JUZ DZIEKUJEMY.

Ralfi83, 17.06.2017, 01:48
ilość komentarzy: 592, na stronie od 776 dni;

Transfery to byl pana blad i pana Leszczynskiego. Powinniscie wy placic im a nie Widzew. I do k... nedzy nie stac Widzew na 4 klasowych graczy? Lepiej sciagnoc 6-9 i niech grzeja lawe? To po co sa rezerwy? Wyciagac mlodych dawac im szanse moze techniki i doswiadczenia nie beda miec ale beda grysc trawe i biegac od jednego do drugiego. Dajmy im szanse bo mamy paru zdolnych np Pipczynski w pucharze gral jak profesor z Zielienieckim ale trzeba dawac szanse a nie bac sie ze popelni blad. Jesli w jednym popelni to na drugi juz nie bo bedzie wiedzial co wczesniej spieprzyl

nody64, 17.06.2017, 00:04
ilość komentarzy: 928, na stronie od 843 dni;

JUż był pokazał jaki z niego cykor My nie chcemy  takiego trenera!

VIS, 16.06.2017, 23:44
ilość komentarzy: 156, na stronie od 828 dni;

Panie  Przemku myślę  ,ż ejest spora  część  kibiców  Widzewa  za  tym , aby dostał Pan  kolejną  szansę. Zdaje Pan sobie sprawę  ,że  tu  miejsca  na błędy już  nie ma , musi być  też  bardziej odważna gra.

tadeushek, 16.06.2017, 23:08
ilość komentarzy: 233, na stronie od 1305 dni;

Bład zrobił zostając trenerem Widzewa.

pixon5, 16.06.2017, 20:03
ilość komentarzy: 471, na stronie od 356 dni;

Bilans Cecherz ma na wyjazdach rewlacyjny  porażka z Ełkiem...trzy remisy  fuks z Ruchem WM  i zwycięstwo z grającym ,,na luzie,, Świtem NDM......a tak na marginesie Świt  żeby nie ten mecz ,,na luzie,, miałby  więcej punktów na wiosne od nas.....mimo tego że oddał do Widzewa  Olczaka i Radwańskiego.....wychodzi  ze te ,,osłabienia,,  wliczając w to Cecherza wyszło im na dobre......

III Liga 2016/17, 34. kolejka


14.06.2017 - 17:00 - Stadion Miejski w Łodzi

Tabela III Liga

1.
Finishparkiet D.N.M.L.
34
+47
75
2.
ŁKS Łódź
34
+42
73
3.
Widzew Łódź
34
+23
66
4.
Świt N.D.M.
34
+28
62
5.
Lechia Tomaszów M.
34
+22
55
6.
Sokół Ostróda
34
+14
54
7.
Pelikan Łowicz
34
+11
53
8.
Legia II Warszawa
34
+7
53
9.
Sokół Aleksandrów Ł.
34
+12
49
10.
ŁKS 1926 Łomża
34
+3
46
11.
MKS Ełk
34
-6
44
12.
Huragan Morąg
34
+4
43
13.
Ursus Warszawa
34
-1
42
14.
Jagiellonia II B.
34
-16
40
15.
Concordia Elbląg
34
+2
39
16.
Huragan Wołomin
34
-57
25
17.
Ruch Wysokie M.
34
-43
21
18.
Motor Lubawa
34
-93
5

Asysty w Widzewie

1.
Daniel Mąka
6
2.
Adrian Budka
5
3.
Bartłomiej Gromek
4
4.
Dawid Kamiński
4
5.
Przemysław Rodak
3
6.
Kamil Sabiłło
1
7.
Mariusz Zawodziński
1
8.
Princewill Okachi
1

Żółte kartki

1.
Bartłomiej Gromek
10
2.
Daniel Mąka
9
3.
Kamil Tlaga
8
4.
Przemysław Rodak
5
5.
Marcin Kozłowski
5
6.
Sebastian Zieleniecki
5
7.
Norbert Jędrzejczyk
4
8.
Adam Radwański
4
9.
Dawid Kamiński
4
10.
Marcin Nowak
4
11.
Patryk Wolański
3
12.
Piotr Okuniewicz
3

Strzelcy III Liga

1.
Daniel Świderski
21
2.
Jewhen Radionow
19
3.
Michał Miller
18
4.
Daniel Mąka
17
5.
Robert Hirsz
16
6.
Mateusz Michalski
15
7.
Grzegorz Domżalski
14
8.
Kamil Zalewski
14
9.
Kamil Jackiewicz
13
10.
Martin Strach
12
11.
Piotr Karłowicz
12
12.
Marcin Mirecki
11
13.
Wiktor Żytek
11
14.
Jakub Rozwandowicz
10
15.
Mateusz Majewski
10
16.
Michał Michałek
9
17.
Michał Pietroń
9
18.
Daniel Chiliński
9
19.
Sebastian Pączko
8
20.
Sandro Kulenović
8

Występy w Widzewie

1.
Daniel Mąka
32
2.
Mateusz Michalski
32
3.
Przemysław Rodak
30
4.
Sebastian Zieleniecki
29
5.
Adrian Budka
27
6.
Bartłomiej Gromek
25
7.
Kamil Tlaga
22
8.
Marcin Kozłowski
21
9.
Adam Radwański
16
10.
Maciej Szewczyk
16
11.
Dawid Kamiński
16
12.
Patryk Wolański
16
13.
Norbert Jędrzejczyk
16
14.
Maciej Kazimierowicz
15
15.
Michał Choroś
14
16.
Kamil Sabiłło
13
17.
Krzysztof Możdżonek
13
18.
Piotr Okuniewicz
12
19.
Patryk Strus
12
20.
Piotr Burski
11

Minuty w Widzewie

1.
Przemysław Rodak
2591
2.
Sebastian Zieleniecki
2530
3.
Daniel Mąka
2526
4.
Mateusz Michalski
2393
5.
Bartłomiej Gromek
2004
6.
Marcin Kozłowski
1755
7.
Kamil Tlaga
1650
8.
Adrian Budka
1563
9.
Norbert Jędrzejczyk
1440
10.
Patryk Wolański
1440
11.
Adam Radwański
1415
12.
Maciej Kazimierowicz
1304
13.
Michał Choroś
1260
14.
Dawid Kamiński
1124
15.
Maciej Szewczyk
905
16.
Marcin Nowak
811
17.
Krzysztof Możdżonek
762
18.
Piotr Burski
701
19.
Piotr Okuniewicz
537
20.
Mariusz Zawodziński
504

Strzelcy Widzewa

1.
Daniel Mąka
17
2.
Mateusz Michalski
15
3.
Piotr Burski
4
4.
Piotr Okuniewicz
3
5.
Adam Radwański
2
6.
Kamil Tlaga
2
7.
Robert Kowalczyk
2
8.
Adrian Budka
2
9.
Dawid Kamiński
2
10.
Sebastian Zieleniecki
1
11.
Mariusz Zawodziński
1

Klub Sejf

Ruch Chorzów

Radio Pełnosprytni

Awangarda Futbolu