załóż konto

Strona główna » Aktualności » Andrzej Kretek: Życie nie znosi pustki

Andrzej Kretek: Życie nie znosi pustki

sobota, 21.01.2012, 15:26; 803 odsłon

Andrzej Kretek: Życie nie znosi pustki

Po udanej rundzie jesiennej widzewska młodzież przygotowuje się do wiosennych rozgrywek. Trener Andrzej Kretek w rozmowie z widzewlodz.pl opowiada nie tylko o Widzewie.

Rozpoczęliście przygotowania do rundy wiosennej . Jak Młody Widzew grał jesienią?

To była wyjątkowo dobra runda. Zdobyliśmy dużo punktów, a czterech zawodników zadebiutowało w pierwszej drużynie. To bardzo dobry wynik. Założyliśmy sobie przed rozgrywkami cel, aby jak najwięcej zawodników zadebiutowało w pierwszym zespole i to się udało. Bardzo chciałem, aby przynajmniej dwóch dostało szansę a okazało się ,że jest znacznie lepiej. Oczywiście, ważna jest dla nas walka o punkty w rozgrywkach, a także ogrywanie młodzieży wspólnie z doświadczonymi piłkarzami. Z Polonią Warszawa graliśmy zawodnikami z roczników 94-95 i przeciw takim piłkarzom jak Cani, Sutles czy Sadlok. To jest bardzo ważne, aby zawodnicy grali przeciwko takim nazwiskom. Dla nich jest to nowe doświadczenie. Mamy coraz młodszy zespół, gdyż pierwsza drużyna korzysta z piłkarzy, ale to mnie bardzo cieszy, bo plan się sprawdza i nasza praca przynosi korzyści. Dochodzi do tego, że na treningach pracuje już z zawodnikami z rocznika 96, co się rzadko zdarza gdzie indziej.

Nie obawiał się Pan, że po rezygnacji z rezerw drużyna stanie się tylko poczekalnią dla starszych piłkarzy?

Przed sezonem rozmawiałem z trenerem Mroczkowskim i prosiłem abyśmy mieli na treningach do dyspozycji przynajmniej dwóch starszych zawodników, bo młodzi poza wiedzą muszą się mieć również od kogo uczyć, podpatrywać. W innych zespołach gra nawet sześciu piłkarzy z pierwszej kadry. U nas nigdy nie było więcej jak dwóch. Tak się złożyło, że pod koniec rundy paru zawodników włączono do pierwszego zespołu i graliśmy juniorami. Mecz w Zabrzu kończyliśmy składem, gdzie ośmiu zawodników było z rocznika 94 i nie przestraszyli się znanych nazwisk. Całą rundę grał u nas Grzeszczyk co myślę korzystnie wpłynęło i na niego i na młodych chłopaków.

Grzeszczyk i Ceglarz mogą odejść przed wznowieniem rozgrywek. Kto będzie strzelał gole ?

Życie nie znosi pustki. Są zawodnicy, którzy chcą i potrafią. Paru już się pokazało. Takim przykładem niech będzie mecz z Legią. Pierwszy zespół grał w sobotę i środę i zabrakło starszych zawodników. Co prawda przegraliśmy 2:1, ale Legia przyjechała w bardzo mocnym składzie. W mojej drużynie dla czterech to był debiut w MESA. Gdyby mecz trwał jeszcze dziesięć minut to pewnie zakończyłoby się remisem, bo przez ostatni kwadrans zamknęliśmy Legię na ich połowie. Ale chłopaki pokazali ,że można. Byli na początku bardzo zestresowani jak zobaczyli zawodników, którzy grają w lidze. Dostali parę ciepłych słów w szatni, stres minął i wyglądało to później bardzo dobrze. Nawet trener Legii był pełen uznania ,że tak młodym składem postawiliśmy im tak trudne warunki. W rozgrywkach ostatnio Bartek Narożnik strzelił bramkę, Marcin Kozłowski zaczął więcej grać. Są to nasi wychowankowie, na których postawiłem i wygląda to naprawdę dobrze. Udało nam się utrzymać równą formę, co jest trudne u młodych zawodników. Nie przegraliśmy dwunastu meczów.

Nie ma Pan wrażenia, że motorycznie nie najlepiej wyglądaliście pod koniec rundy?

Trzeba pamiętać, że w zespole jest bardzo duża rotacja w trakcie rozgrywek i często gramy zawodnikami z juniorów. Właśnie też dlatego teraz włączyliśmy ich do przygotowań. Z drugiej strony jesteśmy chyba najmłodszym zespołem w Młodej Ekstraklasie, a zdobyliśmy 30 punktów. Gdyby nie pechowa porażka z Koroną dzisiaj bylibyśmy na drugim miejscu.

Młoda Legia jest w zasięgu?

Chciałbym wygrać na Legii, ale priorytetem dla mnie jest szkolenie młodzieży i to, aby przebijali się do pierwszego zespołu. Zajęcie pierwszego miejsca jest bardzo sympatyczne, dla trenera bardzo fajne ale... przypuśćmy, że wygramy Młodą Ekstraklasę, a nikt nie zagra w pierwszej drużynie. Jaki to ma wtedy sens?

Na mecze nie przychodzi wielu kibiców. Ma to wpływ na zawodników?

Na pewno tak. Granie przy publiczności powoduje dodatkowy element stresu. Na razie przygotowują się do tego, aby grać na boiskach głównych, ale ważne jest, aby zawodnik przyzwyczaił się do atmosfery i występ przy pełnych trybunach nie paraliżował. To musi trochę potrwać, zanim się do tego przyzwyczają. Chciałbym, żeby kibice licznie przychodzili na mecze, bo to pomoże tym młodym zawodnikom. Droga przejścia do pierwszej drużyny nie jest wcale taka prosta i nie każdy dobrze sobie z tym radzi.

Trener Radosław Mroczkowski nie boi się stawiać na młodych. Widzew jest łakomym kąskiem?

Ja widzę tylko plusy takiego stanu rzeczy i wszystko idzie w dobrym kierunku. Nie musimy kupować wielkich zawodników bo mamy swoich. Oczywiście, jeżeli gdzieś trafi się talent dobrze by było go mieć u siebie. Wielki Widzew był oparty na zawodnikach niechcianych, więc może najwyższa pora, aby wychować sobie piłkarzy. Zawsze tłumaczyłem moim zawodnikom, że wracając do domu musisz się tłumaczyć kolegom jak zagrałeś, jeśli jesteś związany z tym regionem. To tobie najbardziej wtedy zależy. Jesteś związany z klubem nie tylko dlatego ze tu grasz. Tutaj się wychowałeś i tu mieszkasz. Co możesz, to daj i walcz.

Paru zawodników udowodniło, że przyszedł już czas aby dać im szanse.

Trener pierwszego zespołu obserwuje nasze mecze. Każdy ma swój punkt widzenia i swoją wizję. Ben Radhia miał kontuzję, szansę dostał Kuba Bartkowski. Za jakiś czas była potrzeba i zadebiutował Mariusz Stępiński. Ale to widać, że ktoś odstaje poziomem ponad drużynę i wtedy powinien przejść do kolejnego etapu.

Wzmocnienia?

Zobaczymy. Wielu piłkarzy chce grać w Widzewie. Właśnie na Legii mieliśmy trudną sytuację kadrową. Wzięliśmy bardzo młodego bramkarza z Bratoszewic i dał sobie radę. Właśnie takich ludzi szukam. Nie mogą się bać. Potrzebny jest charakter. Jestem w Widzewie dość długo. Byłem zawodnikiem, trenerem i uważam, że powinni to być ludzie związani z tym klubem. Stawiamy na swoich, ale Widzew nie zamyka się i jeśli pojawi się ktoś ciekawy zapewne zostanie zaproszony na testy.

Uważnie przygląda się Pan młodym zawodnikom. Jak będzie wyglądać polska liga za kilka lat?

Mamy potencjał. Ale jest w naszym kraju jeszcze problem z infrastrukturą. Sytuacja się poprawia. Bardzo dobrym pomysłem były „Orliki", ale trzeba pamiętać, że jest to dobre do pewnego momentu. Nasi piłkarze potrafią grać. Choćby Jakub Błaszczykowski czy Robert Lewandowski. Mamy naprawdę dobrych zawodników. Kiedy robiłem licencję UEFA PRO w 2002 roku byłem w Arsenalu na stażu. To był jeszcze skład z Seamanem i świetnie im szło w rozgrywkach. Pamiętam, że wtedy była przepaść między nami i klubami zachodnimi, jeżeli chodzi o bazy treningowe. Wróciłem ze stażu, byłem wtedy w RKS Radomsko i... można było się załamać. Teraz jeszcze mamy daleko, ale zaczyna być coraz lepiej. Ma to też swoje odbicie w pracy, bo przy ich możliwościach można szybciej i więcej rzeczy zrobić ale.... uważam, że u nas są lepsi trenerzy, bo na te warunki co mają potrafią więcej wycisnąć z zawodnika (śmiech). Idziemy jednak do przodu. I jak to powiedział Korzeniowski - w pięć lat nie dogonimy Niemców.

A zawodnicy? Ich mentalność?

U zawodników jest inna świadomość niż kiedyś. Najpierw trzeba coś zrobić, aby czegoś oczekiwać. Podejście ludzi się zmieniło. Dużo zależy od ich chęci, które mają. My trenerzy jesteśmy od tego, aby im pomóc i wyciągnąć z nich to co najlepsze. Jest już coraz mniej zawodników, którzy myślą - jak będę miał, to będę grał.

Dużo też zależy od szczęścia

Tak, ja jego nie miałem. Prosty przykład. Przyszedłem do Widzewa jako zawodnik, ale np. nie mogłem pojechać na obóz z drużyną do Belgii, bo nie miałem paszportu i musiałem zostać w klubie i trenować indywidualnie. I nie wiem, jak się będziesz starał to już nie to samo i jesteś w tyle za zespołem. To były takie czasy i czasami niepozorne sytuacje mają wpływ na dalsze losy piłkarza. Dzisiaj można jechać w większość miejsc mając tylko dowód osobisty. Kiedyś jako zawodnik miałem bardzo dobrą ofertę z Zagłębia.... Dokonywałem rożnych wyborów, ale trudno powiedzieć gdzie bym był, gdybym wybrał inaczej. Jestem przywiązany do Widzewa. Tutaj grałem, byłem trenerem, tutaj mieszkam i pracuję. W naszym zawodzie trudno powiedzieć co będzie dalej.

Ale wiemy, że wkrótce wyjeżdża Pan do Kleszczowa.

Tak, rozpoczęliśmy przygotowania. Trzeba też pamiętać, że zakończyliśmy poprzednią rundę dość późno, bo prawie przed świętami. Okres przygotowawczy został rozciągnięty, bo chcemy, aby młodzi zawodnicy mogli pogodzić pasję piłkarską ze szkołą. Z drugiej strony zaczynamy grać 3 marca, więc jest jeszcze trochę czasu. Na obóz jedziemy w czasie ferii, dokładnie 30 stycznia. Będzie trwał 10 dni. Trenujemy w tym samym ośrodku, co zespół trenera Mroczkowskiego. Po powrocie przygotowujemy się na własnych obiektach. Zaplanowanych jest siedem sparingów z drużynami, które grają w drugiej i trzeciej lidze. Chcieliśmy, aby w miarę możliwości były to mocne zespoły. Na ich tle okaże się, na co kogo stać. Mamy też pod sobą grupę juniorów starszych, więc jest wielu piłkarzy, którym będziemy się przyglądać. Chcę, aby każdy miał odpowiednią ilość spotkań rozegranych przed sezonem. Pierwszy mecz w rundzie wiosennej gramy na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław.

Jak będzie wiosną?

Wielu zawodników dostaje szanse. W większości od nich zależy, czy wykorzystają. Jeśli nie, to trudno. Na ich miejsce będą inni. Takie jest życie. Nie ma ludzi niezastąpionych. Ale priorytetem jest aby dostali tę szansę. Po to ich trenujemy tyle lat. Nie lubię chwalić. Ale jest nieźle.

Rozmawiał Marcin Truszczyński

adwokat szczecin, porady prawne, adwokat gorzów, prawnik online, adwokat pyrzyce, szukasz adwokata? adwokat goleniów, adwokat szczecin, adwokat pyrzyce, adwokat gorzów, adwokat goleniów, adwokat świnoujście


T-Mobile Ekstraklasa

Widzew Łódź - Lech Poznań

0:0

6.05.2012, 17:00 - Łódź

Tabela T-Mobile Ekstraklasy

1.
Śląsk Wrocław
30
+16
56
2.
Ruch Chorzów
30
+16
55
3.
Legia Warszawa
30
+25
53
4.
Lech Poznań
30
+20
52
5.
Korona Kielce
30
+5
48
6.
Polonia Warszawa
30
+1
45
7.
Wisła Kraków
30
+3
43
8.
Górnik Zabrze
30
+6
42
9.
Zagłębie Lubin
30
-6
40
10.
Jagiellonia Białystok
30
-10
39
11.
Widzew Łódź
30
-1
39
12.
Podbeskidzie
30
-13
35
13.
GKS Bełchatów
30
-2
31
14.
Lechia Gdańsk
30
-9
31
15.
ŁKS Łódź
30
-30
24
16.
Cracovia Kraków
30
-21
22

Asysty w Widzewie

1.
Dudu Paraíba
5
2.
Mindaugas Panka
2
3.
Bruno Pinheiro
2
4.
Abbes
1
5.
Princewill Okachi
1
6.
Ugochukwu Ukah
1
7.
Przemysław Oziębała
1
8.
Kaczmarek
1
9.
Adrian Budka
1
10.
Maciej Mielcarz
0
11.
Łukasz Broź
0
12.
Sebastian Madera
0

Żółte kartki

1.
Ugochukwu Ukah
9
2.
Dudu Paraíba
8
3.
Marcin Kaczmarek
7
4.
Mindaugas Panka
7
5.
Abbes
5
6.
Bruno Pinheiro
4
7.
Maciej Mielcarz
4
8.
Jarosław Bieniuk
3
9.
Piotr Mroziński
3
10.
Bartkowski
3
11.
Łukasz Broź
3
12.
Ben Radhia
2

Strzelcy T-Mobile Ekstraklasy

1.
Artjom Rudnev
22
2.
Tomasz Frankowski
15
3.
Arkadiusz Piech
12
4.
Edgar Çani
11
5.
Danijel Ljuboja
11
6.
Dudu Biton
11
7.
Prejuce Nakoulma
9
8.
Maciej Jankowski
8
9.
Szymon Pawłowski
8
10.
Cwetan Genkow
7
11.
Paweł Abbot
6
12.
Piotr Celeban
6
13.
Marek Saganowski
6
14.
Zieńczuk
6
15.
Róbert Demjan
6
16.
Miroslav Radović
6
17.
Michał Zieliński
6
18.
Johan Voskamp
6
19.
Paweł Buzała
5
20.
Łukasz Madej
5

Występy w Widzewie

1.
Maciej Mielcarz
29
2.
Princewill Okachi
28
3.
Mindaugas Panka
27
4.
Bruno Pinheiro
25
5.
Przemysław Oziębała
24
6.
Jarosław Bieniuk
23
7.
Ugochukwu Ukah
22
8.
Jakub Bartkowski
21
9.
Dudu Paraíba
21
10.
Krzysztof Ostrowski
20
11.
Hachem Abbès
18
12.
Łukasz Broź
18
13.
Piotr Mroziński
17
14.
Marcin Kaczmarek
12
15.
Souheil Ben Radhia
11
16.
Radosław Matusiak
10
17.
Mehdi Ben Dhifallah
9
18.
Mariusz Stępiński
7
19.
Mariusz Rybicki
6
20.
Duda
4

Minuty w Widzewie

1.
Maciej Mielcarz
2610
2.
Mindaugas Panka
2385
3.
Jarosław Bieniuk
2050
4.
Bruno Pinheiro
1986
5.
Ugochukwu Ukah
1867
6.
Dudu Paraíba
1788
7.
Princewill Okachi
1724
8.
Łukasz Broź
1585
9.
Hachem Abbes
1479
10.
Krzysztof Ostrowski
1450
11.
Przemysław Oziębała
1160
12.
Jakub Bartkowski
1156
13.
Marcin Kaczmarek
1079
14.
Piotr Mroziński
816
15.
Sebastian Madera
615
16.
Radosław Matusiak
581
17.
Mehdi Ben Dhifallah
555
18.
Souheil Ben Radhia
479
19.
Mariusz Rybicki
192
20.
Mariusz Stępiński
174

Klasyfikacja kanadyjska

1.
Dudu Paraíba
3
2.
Bruno Pinheiro
2
3.
Adrian Budka
2
4.
Jarosław Bieniuk
2
5.
Sebastian Madera
1
6.
Łukasz Broź
1
7.
Mindaugas Panka
1
8.
Nika Dzalamidze
1
9.
Przemysław Oziębała
1
10.
Ugochukwu Ukah
1
11.
Piotr Mroziński
0
12.
Maciej Mielcarz
0