Strona główna » Aktualności » Nie wszystko złoto, co się świeci
sobota, 28.01.2012, 11:31; 683 odsłon
© A.Sasho
Veljko Batrović był w kręgu zainteresowań europejskich potęg piłkarskich. Nie dziwi nas, że trenerzy chcą dokładnie przyjrzeć się młodemu zawodnikowi przed podpisaniem kontraktu. Widzew już miał piłkarza z samej Barcelony.
Mowa oczywiście o Fenando Arriero. "Cuqui" został zawodnikiem klubu z al. Piłsudskiego dwa lata temu. Wychowanek słynnej Barcelony miał być wzmocnieniem linii pomocy Widzewa. Niestety, Arriero nie zaliczył nawet debiutu w rozgrywkach ekstraklasy. Jedyne co po nim zostało, to zdjęcia w prasie i niespełnione nadzieje.
Hiszpan nie poddaje się. Podpisał właśnie roczny kontrakt z bośniackim FK Olimpic Sarajewo - Chcę pomóc zespołowi dostać się do europejskich rozgrywek, które są moim celem - mówi na łamach prasy Arriero. Fernando będzie grał w jednym klubie z innym byłym widzewiakiem - Veliborem Durićem. To właśnie Bośniak polecił pomocnika rodem z Barcelony trenerowi Jusufbegoviciowi.
Jesteśmy pewni, że włodarze Widzewa bardzo dobrze pamiętają hiszpańską "gwiazdę" i sztab szkoleniowy na wskroś przejrzy Batrovića. Jeśli zostanie widzewiakiem....życzymy, aby pozostawił w pamięci łódzkich kibiców coś więcej niż zdjęcia.
