załóż konto

Strona główna » Kibice » Czuje jak serce rwie się do Ciebie Widzewie!

Czuje jak serce rwie się do Ciebie Widzewie!

niedziela, 10.09.2017, 18:30; 2114 odsłon;

Już od bardzo wielu lat... Ta legenda rodzi się... Fanatycy Widzewa... Słynna Czerwona Armia...

W nocy obudziło mnie stukanie deszczu w parapet. Kap, kap, kap i tak w koło. Cały tydzień padało. Jak to mówią: butelkowa pogoda ale żeby jesień na początku września? Wszystko się zmienia. Klimat się zmienia i pokolenia się zmieniają ale jedno jest pewne, nigdy nie zmieni się moja miłość do Widzewa. 
Teraz już się nie muszę martwić tym, że na meczu będzie padało ponieważ mamy nowy stadion lecz nie zawsze tak było. Raz na meczu tak zmokłam, że w domu ze wszystkich ubrań mogłam wyżynać wodę i chyba udało by mi się w niej porządnie wykąpać. Nowy stadion jest piękny lecz czasem serce tęskni za starymi dobrymi czasami. 
Tydzień standardowo zleciał na tym samym. Praca, dom organizacja piątkowego wyjazdu. Mecz w piątek o godzinie 19:10 był mi trochę nie na rękę. Do 18 pracuje więc bałam się, że nie uda mi się zdążyć na czas. Moje życie ułożyło się tak, że nie udało się mi zrobić uprawnień na kierowcę. W sumie to może nawet lepiej. Z moimi zdolnościami ludzie by nie wychodzili z domu na ulice wiedząc, że jadę samochodem albo bym musiała mieć auto jak Flinstonowie. Zostaje więc bus do Łodzi. Chwała firmie, że z Tomaszowa do Łodzi jeżdżą prawie co pół godziny. Mój kierownik obecnie przebywa na urlopie więc uknułam chytry plan wymknięcia się z pracy przed 18. W mojej pracy spotykam mnóstwo ludzi. Najbardziej zaprzyjaźniłam się z kurierem przywożącym do nas paczki. Pewnego dnia kiedy byłam po meczu u naszych Niebieskich Braci mój głos znów przypominał Popka z albańskiego gangu i kurier zapytał co mi się stało więc opowiedziałam mu o tym co robię kiedy przebieram białą koszulę na czerwoną ceratę. Okazało się, że podzielamy tą samą pasję i mój już teraz przyjaciel jeździ na mecze od lat 80. To mi dało do myślenia i utwierdziło mnie w przekonaniu, że Widzewiacy są wszędzie. Wczoraj również jechał z synem i bratem więc zabrałam się z nimi. Przyjechali po mnie pod pracę i ruszyliśmy w stronę Łodzi. Panowie opowiedzieli mi kilka historii o Widzewie w latach kiedy mnie jeszcze nie było na świecie. Uwielbiam to stare pokolenie Widzewiaków i ich historie. Te opowieści to wielkie skarby wspomnień dla młodszych. Jest w nich dużo przyjaźni i miłości braterskiej. Starych zasad panujących kiedyś w świecie kibiców. Dziś ciężko się ich doszukać, niestety. Droga do Łodzi więc upłynęła mi w bardzo miłym towarzystwie. 

Wieżdżając do naszego miasta widzę już tłumy czerwonych Fanatyków udających się w strone stadionu. Wysiadam z auta i udaję się do swojej bramki D3. W drodzę na tubune spotykam swoich przyjaciół a na samej trybunie czeka na mnie moja cudowna młodzież. Na każdy mecz z naszego FC wybiera się spora liczba młodych Fanatyków w przedziale wiekowym 10 - 18 lat. Miałam to szczęście, że właśnie mnie wybrali na swoją Fan Clubową mamę i mogę ich prowadzić przez czerwony szlak. Staram się im przekazać zasady jakie przekazało mi starsze pokolenie. Na ten moment jestem z nich bardzo dumna, są wspaniałymi młodymi ludźmi z Widzewem w sercu. Zrobiła bym dla nich wszystko tak jak oni dla mnie. Dzięki karnetom fundowanym mają możliwość wejść na mecz za darmo. Na początku dopingowaliśmy z trybuny C lecz szybko moi młodzi upodobali sobie miejsce po lewej stronie na zegarze. Po uściskach cierpliwie czekamy na pierwszy gwizdek. Jest nareszcie Taniec Eleny. Wychodzą nasi piłkarze. Zaczynamy drodzy Państwo: Widzew Ole! 
Czuje jak moje serce mocniej bije. Budzi się w końcu dusza. Czuje, że jestem tam gdzie moje miejsce na ziemi. I wierzę, wiara tylko w zwycięstwo. Piłkarze w tym dniu naprawdę trzymali nas w niepewności. Przez cały mecz jakoś nie było im po drodze do wymarzonego gola. Było również kilka akcji przeciwników, po których stawało na sekundę serce. My na Zegarze nie poddawaliśmy się i głośno śpiewaliśmy by pomóc im się przełamać, by wiedzieli, że mogą na nas liczyć. Powtórzyliśmy również zabawę z ostatniego meczu z czterema trybunami czyli trochę poskakaliśmy. Moi młodzi Fanatycy nie wytrzymywali tego napięcia i już w 60 minucie pozdejmowali koszulki. Te 90 minut wierzyliśmy, że będzie chociaż to 1:0. Spoglądam na tablice 89 minuta. W głębi duszy modlę się by sędzia doliczył kilka minut. Jest decyzja 4 minuty. Zdzieramy gardła jak najgłośniej i najmocniej potrafimy. I mamy to! W 92 minucie Maciej Kaziemierowicz podał piłkę w środek pola karnego, która znalazła się pod nogami Daniela Mąki i odbiła się  w stronę Kacpra Falona. Piłkarz dostawił nogę i piłka znalazła się w siatce przeciwników. Takiego szału radości na Zegarze to już dawno nie widziałam. Niektórym nawet poleciały łzy. Przypomniał mi się wyjazdowy mecz z Ruchem Wysokie Mazowieckie w zeszłej rundzie. W tą pamiętną niedziele nasi piłkarze również zafundowali nam taką atrakcję. Przez cały mecz piłka nie chciała z nimi współpracować i znów w 92 minucie strzelili na 0:1. Na tym meczu to się dopiero działo na trybunie gości. Widzewiacy tak szaleli, że myślałam, że przeciwnicy będą musieli zainwestować w renowację miejsc dla gości. Warto wspomnieć, że mecz ten obejrzało 850 widzów w tym 510 Widzewiaków. 
Mecz dobiegł końca. Takie emocje naprawdę są warte przeżycia i nie dziwie się, że nasi kibice pokonują dla Widzewa setki kilometrów z różnych zakątków Polski i świata jak przykładowo nasi Widzewiacy z dalekiej Kanady. Tradycyjnie kibice pożegnali się z piłkarzami oraz z trenerem. Emocje u nas nie opadły i przenieśliśmy doping z trybuny do autokaru. W wesołej atmosferze wróciliśmy szczęśliwe do domów.
Dziś rano ledwo co wstałam z łóżka. Kto wymyślił soboty pracujące? Chyba ktoś kto nienawidził ludzi. W domu oczywiście znów dostałam wykład od mojej kochanej Mamy. Oj Mamusiu gdybyś widziała co się wczoraj działo na stadionie sama byś śpiewała o naszym Widzewie i przez tyle lat powinnaś się już przyzwyczaić, że Twoja jedyna córka na miłość swego życia wybrała Widzew i jej serce rwie się najbardziej do Czerwieni

Aleksandra Zając

ubranka niemowlęce


Czytaj także:

Sektor niebo - kiedyś wszyscy tam trafimy

środa, 01.11.2017, 13:30;

Dziś 1 listopada warto wspomnieć o tych, których już niestety nie ma z nami.


Pięściarze Widzewa powalczą w Radomsku

piątek, 13.10.2017, 17:00;

Tym razem w Radomsku prezentować swoje umiejętności bokserskie będą mogli zawodnicy z Łodzi.


Finał dla Widzewa

piątek, 06.10.2017, 10:30;

Pięściarze MUKS Widzew Łódź mogą czuć się dumni ze swych ostatnich sukcesów.


Nasz był ten kawałek podłogi!

środa, 04.10.2017, 17:00;

W niedzielę Widzewiacy udali się na podbój Finishparkietu w Nowym Mieście Lubawskim.


Nigdy sam Bracie!

środa, 27.09.2017, 19:30;

,,Pomoc jednej osobie nie zmieni całego świata ale może zmienić świat dla jednej osoby.''


III Liga 2017/18, 17. kolejka


18.11.2017 - 18:00 - Stadion Miejski w Łodzi

Tabela III Liga

1.
Sokół Aleksandrów Ł.
17
+18
37
2.
Widzew Łódź
17
+19
35
3.
Lechia Tomaszów M.
17
+10
33
4.
Huragan Morąg
17
+9
30
5.
Victoria Sulejówek
17
+6
28
6.
Finishparkiet D.N.M.L.
17
+1
28
7.
Ursus Warszawa
17
0
28
8.
Legia II Warszawa
17
+12
27
9.
Polonia Warszawa
17
+11
27
10.
Olimpia Zambrów
17
-3
24
11.
Świt N.D.M.
17
-2
22
12.
Pelikan Łowicz
16
+4
21
13.
Sokół Ostróda
17
-4
19
14.
MKS Ełk
16
-5
18
15.
ŁKS 1926 Łomża
17
-8
18
16.
Warta Sieradz
17
-9
15
17.
Tur Bielsk P.
17
-40
9
18.
GKS Wikielec
17
-20
6

Asysty w Widzewie

1.
Daniel Mąka
4
2.
Adam Radwański
4
3.
Michał Miller
4
4.
Mateusz Michalski
3
5.
Marcin Kozłowski
2
6.
Daniel Świderski
1
7.
Bartłomiej Niedziela
1
8.
Dawid Kamiński
1

Żółte kartki

1.
Adam Radwański
6
2.
Michał Miller
5
3.
Radosław Sylwestrzak
4
4.
Marcin Pigiel
3
5.
Marcin Kozłowski
3
6.
Mateusz Michalski
2
7.
Daniel Mąka
2
8.
Bartłomiej Rakowski
2
9.
Daniel Gołębiewski
1
10.
Patryk Wolański
1
11.
Daniel Świderski
1
12.
Maciej Kazimierowicz
1

Strzelcy III Liga

1.
Wojciech Wocial
11
2.
Daniel Smuga
10
3.
Kamil Żylski
9
4.
Mateusz Majewski
7
5.
Joao Criciúma
7
6.
Jakub Rozwandowicz
6
7.
Robert Kowalczyk
6
8.
Przemysław Sztybrych
5
9.
Patryk Miarka
5
10.
Paweł Galik
5
11.
Marcin Kozłowski
5
12.
Daniel Świderski
5
13.
Wiktor Żytek
5
14.
Rafał Maćkowski
5
15.
Mariusz Marczak
5
16.
Krystian Pałczyński
4
17.
Tomasz Płonka
4
18.
Kamil Szymczak
4
19.
Rafał Maciążek
4
20.
Maciej Koziara
4

Występy w Widzewie

1.
Sebastian Zieleniecki
17
2.
Mateusz Michalski
17
3.
Daniel Świderski
17
4.
Maciej Kazimierowicz
17
5.
Patryk Wolański
16
6.
Radosław Sylwestrzak
16
7.
Marcin Pigiel
16
8.
Daniel Mąka
16
9.
Adam Radwański
16
10.
Aleksander Kwiek
16
11.
Marcin Kozłowski
16
12.
Michał Miller
15
13.
Daniel Gołębiewski
10
14.
Kacper Falon
9
15.
Bartłomiej Niedziela
8
16.
Damian Kostkowski
6
17.
Dawid Kamiński
5
18.
Mateusz Ostaszewski
4
19.
Bartłomiej Rakowski
4
20.
Maciej Humerski
1

Minuty w Widzewie

1.
Sebastian Zieleniecki
1530
2.
Mateusz Michalski
1527
3.
Marcin Pigiel
1440
4.
Patryk Wolański
1430
5.
Marcin Kozłowski
1430
6.
Maciej Kazimierowicz
1402
7.
Radosław Sylwestrzak
1369
8.
Adam Radwański
1345
9.
Michał Miller
1285
10.
Daniel Mąka
1228
11.
Daniel Świderski
934
12.
Aleksander Kwiek
678
13.
Kacper Falon
275
14.
Daniel Gołębiewski
223
15.
Damian Kostkowski
213
16.
Bartłomiej Rakowski
130
17.
Maciej Humerski
90
18.
Bartłomiej Niedziela
89
19.
Dawid Kamiński
43
20.
Mateusz Ostaszewski
38

Strzelcy Widzewa

1.
Daniel Świderski
5
2.
Mateusz Michalski
4
3.
Daniel Mąka
4
4.
Aleksander Kwiek
3
5.
Kacper Falon
3
6.
Radosław Sylwestrzak
2
7.
Michał Miller
2
8.
Sebastian Zieleniecki
2
9.
Marcin Kozłowski
1
10.
Mateusz Ostaszewski
1
11.
Adam Radwański
1

Klub Sejf

Ruch Chorzów

Radio Pełnosprytni

Awangarda Futbolu