załóż konto

Strona główna » Kibice » Nasz był ten kawałek podłogi!

Nasz był ten kawałek podłogi!

środa, 04.10.2017, 17:00; 902 odsłon;

W niedzielę Widzewiacy udali się na podbój Finishparkietu w Nowym Mieście Lubawskim.

Nadchodzi czas jesieni. Dzień staje się coraz krótszy. Poranki i noce coraz zimniejsze. Musimy pogodzić się z końcem lata. Jesień to dołująca pora roku. Przypomina nam o przemijaniu. Wszystko przechodzi w stan hibernacji lecz naszym kibicom nie straszne zimno ani jesienna chandra.
Już w sobotę po ciężkim tygodniu pracy wyruszyliśmy w stronę Mazur. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że dzień był piękny. W drodze można było zauważyć zjawiskową polską jesień. Drzewa przyodziały różnokolorowe szaty. Okolice Nowego Miasta Lubawskiego zaskakują widokami. Rozciągające się pola oraz kolorowe liście na drzewach. Momentami nie można było oderwać wzroku. W drodze rozmyślałam właśnie o przemijaniu. O każdym pokonanym kilometrze w drodze w najróżniejsze miejsca Polski. Doszłam do wniosku, że gdyby nie Widzew, nie zobaczyłabym piękna polskich krajobrazów i miast.
Nadeszła zimna noc. Na niebie można było podziwiać miliony świetlistych gwiazd. Wpadając w melancholijny nastrój rozmyślałam o tym czy nasi pokażą Widzewski charakter. Obawiałam się, ponieważ na wyjazdowych meczach nie zawsze szło im dobrze, czasem wręcz tragicznie. Postanowiliśmy zimną noc spędzić w hotelu w miejscowości pod Nowym Miastem Lubawskim. Popijając wywar z chmielu oraz rozmawiając o planach i nadziejach udaliśmy się spać.

Rankiem mój przyjaciel obudził mnie serialem w polskiej telewizji. Nadrobiłam wiedzę, której nigdy nie byłam ciekawa - o tym co się dzieje w serialu, który kocha moja mama, więc w domu będę miała z nią o czym dyskutować. Szybkie śniadanie i ruszamy w drogę zobaczyć warmińsko - mazurskie parkiety.
Znajomy wytłumaczył nam drogę, ale nie mieliśmy problemu z trafieniem gdy zobaczyliśmy panów mundurowych od razu wiedzieliśmy, gdzie mamy się udać. Szybka zmiana stroju na służbowy. Szalik w rękę i ruszamy w stronę stadionu. No dobrze trochę przesadziłam z tym stadionem, jak by to ująć do Finiszowego parkietu. Słonce w tym dniu wyjątkowo świeciło gorącymi promieniami, ale gdy zawiał wiatr, oj powiało chłodem. Pod bramą zgromadziła się już spora liczba Widzewiaków. Każdy w dobrym humorze witał się z przyjaciółmi. Nas też spotkała miła niespodzianka. Nasz przyjaciel z Łodzi również pojawił się na meczu a ostatnio widzieliśmy się w czerwcu. Pod bramą długo czekaliśmy na bilety. Nareszcie przybyły. Parkietowi chyba zbytnio się nas nie obawiali ponieważ na ,,bramce'' sprawdzał nas tylko jeden pan. Ciężko wchodząc pod górkę nareszcie zagościliśmy na betonowych trybunach naszych rywali. Pierwszy gwizdek i zaczynamy. Nasi kibice ze względu na dość wczesną porę zaczęli się powoli rozkręcać. Nagle w oddali słychać czyjeś śpiewy. Pomyślałam, że to może jakiś protest przeciwko pracodawcom o wolne niedziele od pracy. W końcu ostatnio temat na czasie, bo przecież pielgrzymka to być nie może, to nie sierpień. Co się okazało, to kibice naszych rywali! Nawet mieli młynowego i bęben. Zasiedli na trybunie. Nie mam pojęcia czy to przez te finiszowskie parkiety, czy ich po prostu było mało, nie udało się pomimo małej odległości usłyszeć co śpiewają. Każdy ma swoje zdanie na ten temat, ale drużyna naszych rywali powinna być im wdzięczna za to, że byli. My szybko pokazaliśmy kto rządzi na trybunie. Nasz doping roznosił się po całym obiekcie sportowym. Tu mam małą prośbę do kibiców: Panowie i Panie ja zdaję sobie sprawę, że to była niedziala godzina 11 rano. Do domu daleko, złocistej zupy nie ma i wiem, że sobota bez wódki to jak niedziela bez rosołu ale skoro młynowy was prosi byście chociaż trochę pośpiewali to wyciągnijcie resztę sił i dopingujcie. Po to się jedzie na wyjazd żeby właśnie tam pokazać, że Widzew to nie tylko stadion w Sercu Łodzi, ale też najwspanialsi kibice. Właśnie na wyjazdach powinniśmy przywieźć atmosferę ze stadionu i pokazać, na co nas stać. Przykro jest patrzeć na niektóre osoby, które stoją jak słup soli. Jesteśmy z Widzewa Łódź a nie z Górnika Wieliczka. Nie chce nikogo urazić, ale proszę was, to na wyjazdach jesteśmy piłkarzom najbardziej potrzebni.

Na boisku nasi zawodnicy grali dość ostrożnie tak samo jaki ich rywale. W 24 minucie mogliśmy skoczyć do góry. Mąka strzelił w bramkę przeciwnika. Trzeba przyznać, że rywale stawiali nam duży opór w drodze po upragnionego, następnego gola. Na szczęście pomimo utraty jednej bramki wygraliśmy 1:3 i odetchnęliśmy z ulgą.

Warto wspomnieć o tym, że w tym dniu na meczu pojawiło się aż 352 Widzewiaków oraz o ,,oprawie'' przygotowanej przez kibiców naszych rywali.
Kiedy 3 czerwca gościliśmy u siebie Finishparkiet jako oprawę przygotowaliśmy konfetti. W pracy moja niszczarka pracowała półtora tygodnia a wszystkie ulotki naglę znikneły w tajemniczych okolicznościach. Zabawa w tym dniu w Sercu Łodzi warta była poświęconego czasu na pilnowanie niszczarki przed zapłonem. Nasi rywale w niedzielę wzięli z nas przykład lecz czy kilknaście rolek papieru rzuconych na murawę boiska można nazwać oprawą? Komentarz jednego z kibiców do tej sytułacji był jak najbardziej trafiony: ,,przez miesiąc nie będzą mieli na czym w Biedronce paragonów drukować'', ale robli co mogli. Pośmialiśmy się i pośpiewaliśmy no i mieliśmy być z czego zadowoleni ponieważ 1:3 to naprawdę świetny wynik na wyjeździe. Tylko dwa punkty dzielą nas od pozycji lidera w tabeli.

Każdy wracając miał co świętować. My zanim pojechaliśmy do domu postanowiliśmy spędzić popołudnie w Toruniu u naszych dobrych znajomych. Pospacerowaliśmy po pięknych, zabytkowych uliczkach by następnie usiąść przy chmielowym trunku z przyjaciółmi z Elany w barze ,, Beczka '', który serdecznie polecam każdemu. Podjadając toruńskie pierniki cieszyliśmy się, że pokazaliśmy w tym dniu, że Widzewski był ten kwałek podłogi.

Aleksandra Zając

ubranka niemowlęce


Czytaj także:

Sektor niebo - kiedyś wszyscy tam trafimy

środa, 01.11.2017, 13:30;

Dziś 1 listopada warto wspomnieć o tych, których już niestety nie ma z nami.


Pięściarze Widzewa powalczą w Radomsku

piątek, 13.10.2017, 17:00;

Tym razem w Radomsku prezentować swoje umiejętności bokserskie będą mogli zawodnicy z Łodzi.


Finał dla Widzewa

piątek, 06.10.2017, 10:30;

Pięściarze MUKS Widzew Łódź mogą czuć się dumni ze swych ostatnich sukcesów.


Nigdy sam Bracie!

środa, 27.09.2017, 19:30;

,,Pomoc jednej osobie nie zmieni całego świata ale może zmienić świat dla jednej osoby.''


Pięściarze mają nowego sponsora

wtorek, 26.09.2017, 20:00;

Sekcja bokserska MUKS Widzew Łódź pozyskała w ostatnim czasie znaczącego wsparcia.


III Liga 2017/18, 17. kolejka


18.11.2017 - 18:00 - Stadion Miejski w Łodzi

Tabela III Liga

1.
Sokół Aleksandrów Ł.
17
+18
37
2.
Widzew Łódź
17
+19
35
3.
Lechia Tomaszów M.
17
+10
33
4.
Huragan Morąg
17
+9
30
5.
Victoria Sulejówek
17
+6
28
6.
Finishparkiet D.N.M.L.
17
+1
28
7.
Ursus Warszawa
17
0
28
8.
Legia II Warszawa
17
+12
27
9.
Polonia Warszawa
17
+11
27
10.
Olimpia Zambrów
17
-3
24
11.
Świt N.D.M.
17
-2
22
12.
Pelikan Łowicz
16
+4
21
13.
Sokół Ostróda
17
-4
19
14.
MKS Ełk
16
-5
18
15.
ŁKS 1926 Łomża
17
-8
18
16.
Warta Sieradz
17
-9
15
17.
Tur Bielsk P.
17
-40
9
18.
GKS Wikielec
17
-20
6

Asysty w Widzewie

1.
Daniel Mąka
4
2.
Adam Radwański
4
3.
Michał Miller
4
4.
Mateusz Michalski
3
5.
Marcin Kozłowski
2
6.
Daniel Świderski
1
7.
Bartłomiej Niedziela
1
8.
Dawid Kamiński
1

Żółte kartki

1.
Adam Radwański
6
2.
Michał Miller
5
3.
Radosław Sylwestrzak
4
4.
Marcin Pigiel
3
5.
Marcin Kozłowski
3
6.
Mateusz Michalski
2
7.
Daniel Mąka
2
8.
Bartłomiej Rakowski
2
9.
Daniel Gołębiewski
1
10.
Patryk Wolański
1
11.
Daniel Świderski
1
12.
Maciej Kazimierowicz
1

Strzelcy III Liga

1.
Wojciech Wocial
11
2.
Daniel Smuga
10
3.
Kamil Żylski
9
4.
Mateusz Majewski
7
5.
Joao Criciúma
7
6.
Jakub Rozwandowicz
6
7.
Robert Kowalczyk
6
8.
Przemysław Sztybrych
5
9.
Patryk Miarka
5
10.
Paweł Galik
5
11.
Marcin Kozłowski
5
12.
Daniel Świderski
5
13.
Wiktor Żytek
5
14.
Rafał Maćkowski
5
15.
Mariusz Marczak
5
16.
Krystian Pałczyński
4
17.
Tomasz Płonka
4
18.
Kamil Szymczak
4
19.
Rafał Maciążek
4
20.
Maciej Koziara
4

Występy w Widzewie

1.
Sebastian Zieleniecki
17
2.
Mateusz Michalski
17
3.
Daniel Świderski
17
4.
Maciej Kazimierowicz
17
5.
Patryk Wolański
16
6.
Radosław Sylwestrzak
16
7.
Marcin Pigiel
16
8.
Daniel Mąka
16
9.
Adam Radwański
16
10.
Aleksander Kwiek
16
11.
Marcin Kozłowski
16
12.
Michał Miller
15
13.
Daniel Gołębiewski
10
14.
Kacper Falon
9
15.
Bartłomiej Niedziela
8
16.
Damian Kostkowski
6
17.
Dawid Kamiński
5
18.
Mateusz Ostaszewski
4
19.
Bartłomiej Rakowski
4
20.
Maciej Humerski
1

Minuty w Widzewie

1.
Sebastian Zieleniecki
1530
2.
Mateusz Michalski
1527
3.
Marcin Pigiel
1440
4.
Patryk Wolański
1430
5.
Marcin Kozłowski
1430
6.
Maciej Kazimierowicz
1402
7.
Radosław Sylwestrzak
1369
8.
Adam Radwański
1345
9.
Michał Miller
1285
10.
Daniel Mąka
1228
11.
Daniel Świderski
934
12.
Aleksander Kwiek
678
13.
Kacper Falon
275
14.
Daniel Gołębiewski
223
15.
Damian Kostkowski
213
16.
Bartłomiej Rakowski
130
17.
Maciej Humerski
90
18.
Bartłomiej Niedziela
89
19.
Dawid Kamiński
43
20.
Mateusz Ostaszewski
38

Strzelcy Widzewa

1.
Daniel Świderski
5
2.
Mateusz Michalski
4
3.
Daniel Mąka
4
4.
Aleksander Kwiek
3
5.
Kacper Falon
3
6.
Radosław Sylwestrzak
2
7.
Michał Miller
2
8.
Sebastian Zieleniecki
2
9.
Marcin Kozłowski
1
10.
Mateusz Ostaszewski
1
11.
Adam Radwański
1

Klub Sejf

Ruch Chorzów

Radio Pełnosprytni

Awangarda Futbolu